Zakład Pogrzebowy „Arcadia” z Wielbarka wygrał przetarg na wynajem kaplicy przyszpitalnej. Nowy dzierżawca płacił będzie starostwu ponad 12,3 tys. złotych miesięcznie netto. Brakuje za to chętnych na dzierżawę obiektu należącego do miasta, znajdującego się na Cmentarzu Komunalnym.

Co dalej z kaplicami?

DUŻE ZAINTERESOWANIE

Wiadomo już, kto przez najbliższe trzy lata będzie dzierżawił przyszpitalną kaplicę. Przetarg ogłoszony przez starostwo cieszył się dużym zainteresowaniem. Stanęło do niego 9 oferentów, w tym czterech ze Szczytna. Cena wywoławcza wynosiła 4542 złote za miesiąc. Najwyższą kwotę, 12350 zł netto, zaproponował Zakład Pogrzebowy „Arcadia” Joanny Kostrzewy z Wielbarka. Nowy dzierżawca ma obowiązek m.in. przechowywania przez trzy dni zwłok osób, które umrą w szpitalu.

Dotychczasowym dzierżawcą kaplicy przyszpitalnej był Zakład Pogrzebowy „Orkus” ze Szczytna.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Jego współwłaścicielka Alina Kobiałek zapowiada, że nadal będzie świadczyć tam usługi. - Porozumieliśmy się w tej sprawie z nowym najemcą. Teraz, zamiast starostwu, będziemy płacić zakładowi z Wielbarka – mówi Alina Kobiałek. Dodaje, że kaplicę, tak jak do tej pory, częściej wykorzystywać będzie jej firma niż nowy najemca.

NAJEMCY BRAK, A DACH PRZECIEKA

Dzierżawcy wciąż nie może się za to doczekać kaplica należąca do miasta, stojąca na Cmentarzu Komunalnym. Przetargi na jej wynajem ogłaszano już kilkakrotnie. Żaden z nich nie wyłonił jednak najemcy obiektu. Tymczasem budynek wymaga sporych nakładów finansowych. Radna Anna Rybińska zwraca uwagę, że w kaplicy przecieka dach. - Budynek niszczeje, nie wiadomo, jakie miasto ma wobec niego plany – mówi radna.

Obecnie w części kaplicy mieści się administracja cmentarza oraz pokój socjalny pracowników. Jak informuje dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej Andrzej Pleskot, dom przedpogrzebowy jest wykorzystywany dość często do wystawiania ciał, jednak chłodnie – już nie. - To dlatego, że działające na terenie miasta zakłady pogrzebowe mają własne – mówi dyrektor. Potwierdza, że w budynku przecieka dach. - Kaplica ma już sporo lat i wymaga nakładów inwestycyjnych. Tragedii jednak nie ma, wszystko na bieżąco łatamy – zapewnia Andrzej Pleskot.

Zapowiada, że nadal aktualny pozostaje zamiar wynajęcia kaplicy. Decyzję o przetargu uzależnia jednak od tego, czy wcześniej zgłoszą się chętni. - Jeśli nie, to nie ma sensu ogłaszać przetargu – mówi dyrektor, zwracając uwagę, że samo wszczęcie procedury przetargowej kosztuje. Burmistrz Danuta Górska liczy na to, że chętny na dzierżawę w końcu się znajdzie. - Chcemy znaleźć najemcę, który będzie płacił niewielki czynsz, a w zamian za to zrobi tam remont – mówi.

Wstępne zainteresowanie dzierżawą należącego do miasta obiektu wyrażał kilka lat temu Zakład Pogrzebowy „Orkus”. Ostatecznie jednak zrezygnował z tego. - Ta kaplica jest niefunkcjonalna. Mieści się tam administracja cmentarza i dla zakładu pogrzebowego wraz z obsługą nie ma już miejsca – wyjaśnia Alina Kobiałek.

(ew)

{/akeebasubs}