W ruinach zamku krzyżackiego trwają prace związane z ich rewitalizacją. Niemal każdego dni archeolodzy dokonują tu ciekawych odkryć. Najczęściej wykopują z ziemi stare monety, groty, ostrza i fragmenty ceramiki. Do tej pory trafiały one do muzeum w Działdowie, ale władze miasta podjęły działania, aby pozostały w Szczytnie.

Co jeszcze odsłonią ruiny?
Intensywne prace prowadzone są obecnie m.in. przy odkopanym murze od strony jeziora

DYNAMICZNA INWESTYCJA

Prace w ruinach prowadzone są w ramach projektu „Zamek krzyżacki w Szczytnie – nowy produkt turystyczny na mapie województwa warmińsko – mazurskiego”, na który jeszcze w minionej kadencji samorząd miejski pozyskał blisko 10 mln zł dofinansowania. Roboty wykonuje Warmińsko – Mazurskie Przedsiębiorstwo Budowlane „ROMBUD” z Olsztyna. Inwestycja pochłonie 14,7 mln zł, a termin jej zakończenia upływa 19 marca 2021 r. Głównego wykonawcę wspomagają także lokalni podwykonawcy ze Szczytna.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} – Prace przebiegają zgodnie z planem. Wykonawca zapowiada nawet, że chciałby je zakończyć wcześniej – informuje burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski. Zaraz jednak zaznacza, że prowadzone w ruinach roboty mają swoją specyfikę. – To bardzo dynamiczna inwestycja, bo niemal codziennie archeolodzy dokonują tu kolejnych odkryć – mówi burmistrz. Każdy wykopany element może spowodować zmiany w projekcie. Przykładowo, w ubiegłym roku odkryto tu średniowieczną drewnianą studnię. Była jednak w tak złym stanie, że ją zakopano. – Dlatego odtworzona zostanie tylko jej górna część – tłumaczy burmistrz.

ŚREDNIOWIECZNA TOALETA

Od strony jeziora odsłonięto element przypominający gdanisko, czyli wieżę służącą w średniowiecznych zamkach warownych za latrynę. Budowano je tak, by nieczystości z szaletów trafiały do fosy, a odprowadzanie ich zapewniała spływająca poniżej woda. – Nie mamy jeszcze całkowitej pewności, czy jest to gdanisko. Dowiemy się tego dopiero po dokładnych badaniach archeologicznych – mówi Michał Domian, kierownik budowy. Co ciekawe, w sąsiedztwie domniemanego gdaniska odnaleziono sporo średniowiecznych monet. Pracownicy żartują, że prawdopodobnie wypadały one z kieszeni korzystających z toalety.

CZY ZABYTKI ZOSTANĄ W SZCZYTNIE?

Burmistrz Krzysztof Mańkowski (z prawej) i kierownik budowy Michał Domian podczas wizytacji terenu robót

W ruinach odkopywane są także m.in. groty, ostrza oraz fragmenty ceramiki. Archeolodzy natrafili również na przedmioty wskazujące, że zanim w miejscu tym powstał zamek, około IV – V wieku funkcjonowała tu osada. Świadczy o tym choćby odnaleziona zapinka do ubrania datowana na IV w. Z pewnością to jeszcze nie koniec odkryć. Robotnicy przekopują teren ruin łopata po łopacie, przesiewają ziemię, wykorzystywane są także wykrywacze metalu.

Co ciekawe, znaleziska trafiały do tej pory do muzeum w Działdowie. Burmistrz Mańkowski zapewnia, że podjął już działania, aby pozostały w Szczytnie. – Rozmawiałem na ten temat z dyrektorem Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie oraz kierownikiem naszego muzeum, który deklaruje, że znajdzie się u niego miejsce na te przedmioty – mówi włodarz. Zdradza, że planuje urządzić wystawę w jednej z sal na terenie ruin, na której mieszkańcy i turyści mogliby obejrzeć odkryte w zamku pamiątki z przeszłości.

(ew){/akeebasubs}