Zmiana zabarwienia wody na kąpielisku przy plaży miejskiej w Szczytnie wywołała zaniepokojenie korzystających z niego mieszkańców i turystów.

Co z tym kąpieliskiem?
Przeprowadzone przez sanepid badania wody wykazały, że z kąpieliska w Szczytnie można korzystać bez obaw

W minionym tygodniu do naszej redakcji zaczęły napływać sygnały od osób przebywających na kąpielisku w Szczytnie zaniepokojonych zmianą barwy wody. Dociekliwi mieszkańcy i turyści zwracali się też w tej sprawie do czuwającego nad bezpieczeństwem kąpiących ratownika, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu, a także sanepidu. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Mamy co prawda okres wegetacyjny w pełni i wokół dużo pyłków roślinnych oraz opadającego kwiecia z drzew, ale mimo aktualnych badań jeszcze raz postanowiliśmy sprawdzić jakość wody w naszym kąpielisku – mówi Powiatowy Inspektor Sanitarny Tomasz Liwartowski. Wykonane badania składu fizykochemicznego na ewentualną obecność toksyn oraz mikrobiologicznego nie potwierdziły zanieczyszczenia wód powierzchniowych w rejonie plaży, ani na całym jeziorze. Inspektorzy przeprowadzili też badania na obecność sinic czy innych niebezpiecznych glonów. - Wyniki otrzymane z olsztyńskiego laboratorium wykluczyły taką możliwość. Woda jest bezpieczna – potwierdza powiatowy inspektor. Podobnie, jak zapewnia, jest na pozostałych kąpieliskach, które systematycznie kontroluje sanepid w Szczytnie: ośrodka WSPol. na Wałpuszu, ośrodka Kalwa czy przy hotelu w Warchałach.

(o){/akeebasubs}