Udało się wyłonić wykonawcę budowy kanalizacji sanitarnej za halą sportową w Jedwabnie, choć wzrost cen spowodował, że wartość kosztorysowa zadania zwiększyła się o 300 tys. złotych. Tymczasem w powtórzonym przetargu na budowę kanalizacji oraz wodociągu w Piduniu i Rekownicy jedyna zgłoszona oferta jest niższa niż za pierwszym razem zaledwie o … 1 grosz.

Co za gest! Obniżyli ofertę o... jeden grosz
Oferta, która wpłynęła w ramach przetargu na budowę kanalizacji i wodociągu m.in. w Rekownicy, nadal jest znacznie wyższa od kwoty, którą na ten cel przeznaczyła gmina

W miniony czwartek wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak podpisał z firmą Zakład Budownictwa Ogólnego INSTAL z siedzibą w Działdowie umowę na budowę sieci kanalizacji sanitarnej grawitacyjnej i tłocznej w Jedwabnie, za halą sportową. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wartość inwestycji to 921 500,48 zł, z czego 580 321,45 zł stanowi dofinansowanie z rządowego programu „Polski Ład”. Pozostała kwota pochodzi z budżetu gminy. Roboty budowlane, jak zapowiada wójt, ruszają już wkrótce. W ubiegłym roku, kiedy samorząd pozyskał środki z rządowego programu, wartość inwestycji była szacowana na ok. 600 tys. złotych. - Od czasu, kiedy składaliśmy wniosek, nastąpił dramatyczny skok cen – mówi Ambroziak, zauważając, że cena kosztorysowa zadania wzrosła aż o 300 tys. złotych.

Wciąż nie wiadomo, czy gmina zrealizuje inną inwestycję, na którą otrzymała wsparcie z „Polskiego Ładu”. Chodzi o budowę sieci kanalizacji sanitarnej i wodociągowej w miejscowościach Piduń i Rekownica. Pierwszy przetarg ogłoszony w marcu został unieważniony. Wówczas wpłynęły trzy oferty, ale każda z nich znacząco przewyższała kwotę, którą gmina zarezerwowała na ten cel. Najtańsza, przedstawiona przez Zakład Usług Wodno – Melioracyjnych W. Olszewski, D. Zagożdżon z Nowego Gizewa, opiewała na blisko 8,5 mln złotych. Było to o 2,6 mln zł więcej, niż planował wydać samorząd. Do drugiego przetargu przystąpiła już tylko firma z Nowego Gizewa. Tym razem zaproponowała kwotę niższą niż poprzednim razem o … 1 grosz. Co w tej sytuacji zrobi gmina? - Na razie nie będę się wypowiadał, ponieważ procedura przetargowa nie została jeszcze zakończona – odpowiada tajemniczo wójt.

(ew){/akeebasubs}