W nadchodzącym roku 2020 będziemy mieli tylko siedem okazji do tego, by zrobić zakupy w niedziele. Choć ograniczenie handlu w te dni obowiązuje już od dłuższego czasu, to zdania na ten temat są nadal podzielone.

Coraz mniej handlu w niedziele
Halina Mikos z Rekownicy (w środku) oraz jej znajome – Krystyna Kłoskowska (z prawej) i Janina Chrostowska są przeciwne dalszemu ograniczaniu handlu w niedziele

W marcu 2018 roku wprowadzono zakaz handlu w niedziele. Wówczas, dotyczyły on tylko pierwszej i ostatniej niedzieli w miesiącu. W 2019 roku zakupy możemy zrobić już tylko w ostatnią niedzielę w miesiącu. W tym roku kalendarzowym sklepy będą czynne jeszcze 24 listopada, natomiast w grudniu – w aż trzy niedziele 15, 22 i 29. Za to w 2020 roku handel będzie możliwy tylko w niedziele przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą oraz ostatnie niedziele: stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.

Zdania na temat ograniczeń handlu w te dni są w społeczeństwie podzielone.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Uważam, że mając sześć dni w tygodniu można się tak zorganizować czas, aby zrobić zakupy - mówi Ewa Domurad z Lipowca. Sama pracowała w sklepie, więc pomysł z zakazem handlu w niedziele się jej podoba. Cieszy się, że teraz panie sprzedawczynie mają przynajmniej ten jeden dzień wolny i mogą go spędzić z rodziną.

Monika Kozicka z Jerut pracuje jako ekspedientka w jednym ze szczycieńskich dyskontów. Jest bardzo zadowolona, że niedziele są w większości wolne. - To czas, który mogę spędzić z dziećmi – podkreśla. Wcześniej bywało tak, że z synami się prawie nie widywała. - Gdy w niedzielę musiałam iść do pracy, a w tygodniu grafik miałam ustawiony na popołudnie, to była najgorsza opcja – wyznaje.

Są jednak i głosy przeciwne zakazowi. Część osób uważa, że przynajmniej dwie niedziele w miesiącu powinny być handlowe - Są osoby pracujące przez cały tydzień. Im naprawdę jest bardzo trudno w tygodniu załatwić sprawunki - mówi Halina Mikos, emerytka z Rekownicy, spotkana przez nas pod jednym ze szczycieńskich marketów. Tego samego zdania są jej znajome - Krystyna Kłoskowska i Janina Chrostowska. - O tym, że handlowe niedziele są potrzebne świadczy ruch panujący w te dni w sklepach – argumentują.

Z przeprowadzonych rozmów wynika, że większość osób związanych z handlem jest za ograniczeniem, natomiast wśród kupujących zdania są bardziej podzielone.

AK{/akeebasubs}