Czternastoletni chłopiec, mieszkaniec ul. Ciasnej w Szczytnie, to pierwsza śmiertelna ofiara czadu w tym sezonie grzewczym na terenie powiatu szczycieńskiego. Dzień wcześniej z objawami zatrucia tlenkiem węgla do szpitala trafiła 20-letnia kobieta z ul. Działkowej. Strażacy ostrzegają, że z tym śmiercionośnym, bezbarwnym i bezwonnym gazem nie ma żartów.
TRAGEDIA NA CIASNEJ
Do tragedii doszło w czwartek 13 lutego wieczorem. 14-letni mieszkaniec ul. Ciasnej w Szczytnie zasłabł podczas kąpieli. Jego rodzina wezwała pogotowie. Ratownicy reanimowali chłopca, ale bez powodzenia. Nastolatek zmarł z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Jego 9-letni brat po przebadaniu został zabrany do szpitala w Szczytnie na obserwację. Nie był to jedyny taki wypadek odnotowany w minionym tygodniu w powiecie szczycieńskim. Dzień wcześniej również w łazience zasłabła 20-letnia mieszkanka ul. Działkowej w Szczytnie. Ona miała jednak więcej szczęścia – z objawami zatrucia czadem trafiła do szpitala.
SEZONOWA PLAGA
Podobne wypadki w sezonie grzewczym to prawdziwa plaga.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Od 1 września ubiegłego roku na terenie województwa warmińsko – mazurskiego odnotowano już około 210 zdarzeń związanych z emisją tlenku węgla. Na skutek zaczadzenia zmarły 3 osoby, a ponad 100 zostało poszkodowanych. - Najczęściej przyczyną tych zdarzeń jest niesprawna instalacja odprowadzająca spaliny z urządzeń grzewczych – mówi mł. bryg. Jacek Matejko, oficer prasowy KP PSP w Szczytnie. Dodaje, że albo są one niedrożne, albo niewłaściwie podłączone. - Bardzo często następuje wtedy tzw. odwrócenie ciągu. Spaliny, zamiast wydostawać się na zewnątrz budynku, są wdmuchiwane d o pomieszczeń, w których przebywają ludzie – tłumaczy. - Oddzielnym problemem jest brak lub niewłaściwa wentylacja w pomieszczeniach, w których znajdują się urządzenia grzewcze, jak również ich stan techniczny.
Strażacy ostrzegają, że tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest bardzo niebezpieczny. Ten bezbarwny i bezwonny gaz, nieco lżejszy od powietrza, bardzo łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw, m.in. węgla, drewna, gazu, oleju, spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu niezbędnej do pełnego spalania. Dostaje się do organizmu człowieka przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwioobiegu. Powoduje uszkodzenie mózgu i innych narządów, niewydolność wieńcową, a nawet śmierć. Jak się chronić przed czadem? Przede wszystkim trzeba pamiętać o niezasłanianiu kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych. Należy też uchylać okno w mieszkaniu przy korzystaniu z jakiegokolwiek źródła ognia (pieca gazowego z otwartą komorą spalania, kuchenki gazowej lub węglowej). Przy instalacji urządzeń i systemów grzewczych nie korzystajmy z pomocy „złotych rączek”, lecz z usług wykwalifikowanych osób. Warto też stare piece gazowe zastąpić nowymi, które mają wmontowane czujniki ciągu spalin.
(ew)
{/akeebasubs}
