Wstrzymanie inwestycji oraz ustalenie maksymalnych stawek podatków – m.in. takie działania będzie musiała podjąć gmina Jedwabno w związku z czekającą ją koniecznością zwrotu blisko 7 mln zł z odsetkami.
Niewesołe perspektywy rysują się w najbliższym czasie przed gminą Jedwabno. Jak już wielokrotnie pisaliśmy, będzie ona musiała zwrócić do budżetu państwa blisko 7 mln zł wraz z odsetkami. Chodzi o dotacje, które za pośrednictwem wojewody oraz samorządu gminnego trafiały do Stowarzyszenia Helper prowadzącego do niedawna Środowiskowy Dom Samopomocy. Urząd Kontroli Skarbowej uznał, że środki zostały wydane niezgodnie z prawem. Odpowiedzialność za to spada na samorząd mający za zadanie kontrolowanie wydatkowania dotacji.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Już teraz zadłużenie samorządu sięga 8 mln zł. Po dodaniu do tego środków, które trzeba będzie zwrócić, dług wzrośnie do ok. 15 mln zł, przekraczając 75% budżetu. Wtedy do akcji wkroczy RIO, nakazując gminie wdrożenie radykalnych działań oszczędnościowych. Wymienione cięcia to jednak kropla w morzu potrzeb. - Nawet jeśli je wprowadzimy, to może bylibyśmy w stanie oddać jakieś 1,5 mln zł. A gdzie reszta? - zastanawia się wójt. Nie wyklucza, że w obliczu finansowej zapaści do gminy zostanie wprowadzony komisarz. - Jeśli tak się stanie, to wasz głos straci na znaczeniu, bo to on będzie podejmował wszystkie decyzje – snuje niewesołe perspektywy przed radnymi wójt.
(ew){/akeebasubs}
