W piątek dla uczniów i nauczycieli zabrzmiał ostatni dzwonek w roku szkolnym. Jego zakończenie miało szczególny charakter w Zespole Szkół nr 2, gdzie pożegnano odchodzącą na emeryturę dyrektor Danutę Maroszek, która kierowała placówką przez 14 lat.

DYREKTOR, KTÓRA NIE BAŁA SIĘ WZYWAŃ

Czas wakacji i pożegnań
Danuta Maroszek po raz ostatni wręczyła nagrody i wyróżnienia uczniom Zespołu Szkół nr 2

Uroczystość zakończenia roku szkolnego w Zespole Szkół nr 2 była zarazem pożegnaniem odchodzącej na emeryturę dyrektor Danuty Maroszek. W placówce tej przepracowała 37 lat, z czego 14 na stanowisku dyrektora. Za jej czasów szkoła przeszła poważne zmiany. Dzięki realizacji unijnego projektu znacząco rozbudowała i zmodernizowała swoją bazę dydaktyczną, stając się ważnym ośrodkiem kształcenia w zakresie gastronomii, turystyki i hotelarstwa. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W 2008 r. Danuta Maroszek została uhonorowana Medalem Komisji Edukacji Narodowej, najwyższym resortowym odznaczeniem w oświacie. Podczas piątkowej uroczystości żegnały ją władze powiatu na czele ze starostą Jarosławem Matłachem, członkini Zarządu Województwa Warmińsko – Mazurskiego Sylwia Jaskulska, przedstawiciele samorządu uczniowskiego oraz rodziców, a także dyrektorzy innych jednostek podległych powiatowi. Wszyscy podkreślali, że odchodząca dyrektor to nie tylko oddany młodzieży i szkole pedagog, ale także pełen ciepła oraz życzliwości wobec innych człowiek. Sama Danuta Maroszek nie kryła wzruszenia. - Zawsze uważałam, że jednym z podstawowych zadań szkoły jest uczenie empatii i szacunku dla drugiego człowieka – mówiła. - Z każdym metrem tego imponującego gmachu wiążą mi się dobre wspomnienia i jako nauczyciela, i dyrektora – dodawała. Swojej następczyni, Alinie Niezgodzie, gratulowała wygrania konkursu i życzyła spełnienia marzeń zawodowych, siły i odwagi.

W imieniu grona pedagogicznego i pracowników szkoły dyrektor Maroszek żegnała jej zastępczyni Joanna Mańkowska.

- Nie bałaś się stawiać czoło wielkiemu projektowi, który dotyczył budowy i rozbudowy bazy szkolnej. Dużo od nas wymagałaś, ale od siebie jeszcze więcej – charakteryzowała swoją szefową wicedyrektor.

 

TALENTY SOBIESKIEGO

Klasa III A gimnazjum sportowego uzyskała w minionym roku szkolnym średnią ocen 4,64. Na zdjęciu z dyrekcją szkoły, starostą oraz wychowawczynią

W Zespole Szkół nr 3 zakończenie roku szkolnego było także pożegnaniem tegorocznych absolwentów gimnazjum sportowego. Dyrektor Mariola Jaworska, podsumowując minione miesiące, przypominała, że placówce udało się pozyskać znaczące środki w ramach projektu przewidującego m.in. dodatkowe zajęcia z języków obcych oraz przedmiotów matematyczno – przyrodniczych. Przy okazji zdradziła, że już w czasie wakacji ruszy budowa laboratoriów – biologicznego i chemicznego. Gratulowała także gimnazjalistom wyniku egzaminów. - Są one dużo powyższej średniej wojewódzkiej i krajowej – podkreślała z dumą dyrektor. Podczas uroczystości wraz ze starostą Jarosławem Matłachem wręczyła absolwentom gimnazjum sportowego statuetki „Talenty Sobieskiego”. W kategorii „Najlepszy z najlepszych” otrzymał ją Tomasz Olender, który uzyskał najwyższą średnią ocen. Za najlepszą sportsmenkę uznano Darię Jagiełło, a za sportowca – Krzysztofa Wlazło. Tytuł „Wielkiego społecznika” przypadł Idze Dunajskiej. W kategorii „Artystyczna dusza” uhonorowano Zofię Chmielewską i Magdalenę Kusior. Puchary Dyrektora za najwyższą średnią otrzymały klasy: III A gimnazjum sportowego (4,64) oraz II A liceum ogólnokształcącego (4,39).

(ew){/akeebasubs}