Piłkarze z naszego powiatu, podobnie jak inni sportowcy, przymusowo odpoczywają od rywalizacji. Decyzje w sprawie dalszego ciągu rozgrywek mają zapaść do 11 maja.

Czekając na 11 maja
Decyzja w sprawie ewentualnego wznowienia rozgrywek ma zapaść do 11 maja

Nasze drużyny występujące w klasie okręgowej powinny wybiec na ligowe boiska jeszcze pod koniec marca, ale wcześniej koronawirus przerwał okres przygotowawczy. Trwanie w niepewności nie może przeciągać się w nieskończoność. Na początku kwietnia klubowe zarządy z terenu województwa przesłały do związku swoje propozycje związane ze sposobami zamknięcia sezonu – jeśli nie da się tego zrobić na boisku. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W ubiegłym tygodniu prezes Zbigniew Boniek spotkał się na wideokonferencji z przedstawicielami związków wojewódzkich. Ustalono, że decyzje zapadną do 11 maja. Decydujący wpływ będzie miał oczywiście stan epidemii w Polsce. „Zgodnie zdecydowano, że wypracowane stanowisko będzie wspólne dla wszystkich Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej, a podjęte ustalenia zostaną rekomendowane do zatwierdzenia Zarządowi PZPN” – czytamy na stronie WMZPN. Rozwój sytuacji raczej nie wskazuje na to, że uda się kontynuować rozgrywki. „Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie uznanie dotychczasowych tabel za końcowe” – takie są przypuszczenia włodarzy naszego wojewódzkiego związku. – „W tej sytuacji, aby kluby jak najmniej ucierpiały, odbyłyby się awanse, ale nie doszłoby do spadków. W sezonie 2020/21 w poszczególnych ligach byłoby przejściowo więcej drużyn.”

Ten sam problem dotyczy oczywiście i drużyn grających na wyższych szczeblach. Tam jednak nie mamy swoich przedstawicieli.

Jaki będzie finał tych bardzo nietypowych rozgrywek? Kto na wszystkim zyska, a kto ewentualnie straci? Decyzje, według ustaleń, mają zapaść w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

(gp){/akeebasubs}