Po Sorkwitach, Dźwierzutach i Ostródzie Marek Bojarski znów sprawuje tymczasowo władzę w samorządzie. Teraz przyszła kolej na Elbląg, gdzie w niedawnym referendum tamtejsi mieszkańcy odwołali zarówno prezydenta jak i radę miasta. Jeszcze kilka dni przed powołaniem, które otrzymał od premiera, absolutnie wykluczał taką możliwość. – Pewnym ludziom się nie odmawia – tłumaczy dziś.
Marek Bojarski, człowiek do zadań specjalnych, znów w akcji. Tym razem premier RP powierzył mu pełnienie obowiązków organów gminy miejskiej Elbląg. Miesiąc temu jej mieszkańcy odwołali w drodze referendum zarówno prezydenta jak i całą radę miasta, zarzucając im m.in. rozrzutność finansową, bizantyjski styl i sparaliżowanie komunikacyjne miasta. Wojewoda funkcję komisarza proponował politykom związanym z Elblągiem, ale nikt nie wyrażał zgody. W końcu wybór padł na Marka Bojarskiego, wcześniej pełniącego obowiązki tymczasowego wójta w Sorkwitach i Dźwierzutach oraz burmistrza w Ostródzie.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Kilka dni przed otrzymaniem nominacji Bojarski zapewniał „Kurka”, że absolutnie takie rozwiązanie nie wchodzi w grę. – Pewnym osobom się nie odmawia – tłumaczy dziś zmianę swojego stanowiska. Przyznaje jednak, że ma do wykonania bardzo trudną misję, nieporównywalną do poprzednich. – Występuję po raz pierwszy w roli dwóch organów, prezydenta i rady. W Urzędzie Miasta pracuje 500 osób, budżet, za który odpowiadam przekracza 600 mln zł, a w trakcie realizacji jest 70 inwestycji – podkreśla skalę spoczywającej na nim odpowiedzialności. Głównym jego zadaniem będzie przygotowanie i przeprowadzenie wyborów wyznaczonych na 23 czerwca oraz nadzór nad bieżącym funkcjonowaniem urzędu.
Marek Bojarski od roku jest dyrektorem Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Olsztynie. Na okres pełnienia wyznaczonych przez premiera obowiązków w Elblągu wziął urlop bezpłatny. Tam też się przeprowadził. – Nie dałbym rady pokonywać dziennie 160 kilometrów w jedną i drugą stronę – tłumaczy.
Ma 53 lata, żonaty, dwóch synów w wieku 25 i 18 lat. Jest członkiem Platformy Obywatelskiej, nie piastuje żadnych funkcji partyjnych.
(o)
{/akeebasubs}
