To była wyjątkowo udana seria spotkań dla naszych zespołów występujących w klasie A. Wszystkie drużyny odniosły zwycięstwa, a na uznanie zasługuje fakt, że trzy wygrane przywieziono z boisk przeciwników. Punktów nie zdobyły tym razem zespoły z klasy okręgowej.
KLASA OKRĘGOWA
20. kolejka
Pisa Barczewo - Błękitni Pasym 1:0 (1:0)
1:0 – (32.)
Błękitni: Brzozowski, Król, Młotkowski, Świercz, Hutnik (69. Wilczyński), Chorążewicz, Dobrzyński, Tumanowicz, Kępka (58. Stańczak), R. Malanowski (82. Kaszuba), P. Malanowski.
Pierwsza połowa to prawdziwy ostrzał pasymskiej bramki. Gospodarze uderzali jednak albo niecelnie, albo na drodze stawał dobrze dysponowany Brzozowski. Kto wie, jakim wynikiem zakończyłby się mecz, gdyby w 21. min sędzia ukarał pasymskiego bramkarza czerwoną kartką. Brzozowski faulował poza polem karnym, arbiter jednak uznał, że nie była to typowa sytuacja sam na sam i pokazał kartonik żółty. Goście dopięli swego w 32. min. Składna akcja została zakończona dośrodkowaniem z lewej strony i celnym strzałem głową. Pod koniec pierwszej części swoją okazję mieli i pasymianie. Dalekie wybicie Brzozowskiego głową przedłużył P. Malanowski, z powietrza uderzył Kępka, ale bramkarz Pisy udanie interweniował.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Vęgoria Węgorzewo - Gwardia Szczytno 2:1 (1:0)
1:0 – (4.), 2:0 – (65.), 2:1 – Rafał Krajza (90.-k.)
Gwardia: Skrajny, Puszko, Magnuszewski, Ł. Krajza (90. Rudnicki), Woźniak, Ciebień, Jodełka (65. Nysztal), Balcerzak (75. Kowalczyk), Kulesik, R. Krajza, Chrzanowski (52. Nurkowski).
Seria zwycięstw Gwardii została przerwana. Szczytnianie pojechali do Kruklanek (tam na razie swoje mecze będzie rozgrywać Vęgoria) po co najmniej punkt, ale wrócili z niczym. Gospodarze od początku ruszyli do ataku, czego efektem była szybko zdobyta bramka. Wkrótce gra się wyrównała, a przyjezdni przejęli z czasem inicjatywę. W pierwszej połowie bliski zdobycia gola wyrównującego był Chrzanowski, jednak piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce. Na początku drugiej odsłony zasłabł sędzia asystent i konieczny był przyjazd karetki. W roli zmiennika wystąpił kierownik Gwardii Jakub Przywara. Wkrótce po wznowieniu gry goście stracili kuriozalną bramkę. Grający trener Vęgorii wykonywał rzut wolny z okolic linii środkowej. Skrajny źle
obliczył lot piłki i z wrzutki wyszedł gol podwyższający prowadzenie. Goście mieli szansę na bramkę kontaktową po strzale Nysztala, ale po interwencji bramkarza piłki nie dobili ani Nurkowski, ani Kowalczyk. Jedyny gol dla szczytnian padł z rzutu karnego podyktowanego za faul na Kulesiku. - Zagraliśmy niemrawo – przyznaje trener Mariusz Korczakowski. - W doliczonym czasie stwarzaliśmy zagrożenie tylko przy stałych fragmentach. Remis można było spokojnie osiągnąć, Vęgoria niczego wielkiego nie pokazała. Najbliższy mecz z Victorią Bartoszyce zostanie prawdopodobnie rozegrany na stadionie przy ul. Ostrołęckiej. Murawa obiektu przy ul. Śląskiej ma być poddawana zabiegom pielęgnacyjnym.
MKS Korsze – GKS Stawiguda 0:0, Victoria Bartoszyce – Cresovia Górowo Iławeckie 0:2, Łyna Sępopol – Orlęta Reszel 1:11, Wilczek Wilkowo – Warmia Olsztyn 0:3, MKS Jeziorany – Czarni Olecko 5:1, Naki Olsztyn – Śniardwy Orzysz 5:0
KLASA A
16. kolejka
GRUPA I
Pojezierze Prostki - Perkun Orzyny 1:4 (1:2)
Bramki dla Perkuna: Paweł Kobus (16., 35., 46.), Marcin Marszałek (87.)
Perkun: A. Olszewski, M. Marszałek, Filipiak, Len, Mazur (58. Orłowski), Opalach, Ciężar T. Marszałek, Laskowski, Kobus (80. Kulesza), Żebrowski (58. Kacprzak.).
Zdecydowanie najlepsza drużyna rundy jesiennej piłkarską wiosnę ma na razie niezbyt udaną, a potwierdzeniem tego był mecz z Perkunem. Wicelider poprzeczkę zawiesił wysoko i gospodarze mieli problemy z przebiciem się przez obronę zespołu z Orzyn. Goście wykorzystali większość nadarzających się okazji i odnieśli pewne zwycięstwo, rewanżując się jednocześnie za wysoką porażkę z początku sezonu.
Reduta Bisztynek – MKS Ruciane-Nida 0:2, Żagiel Piecki – Tempo Ramsowo Wipsowo 7:1, Mazur Pisz – Pogoń Ryn 6:1, Rona 03 Ełk – KS Wojciechy 4:1, Kłobuk Mikołajki - Orzeł Czerwonka 3:1, Mazur Wydminy – Jurand Barciany 0:0.
GRUPA III
Colet Kozłowo - Omulew Wielbark 0:5 (0:2)
Bramki dla Omulwi: Mateusz Abramczyk (16.-k., 73.), Mateusz Borowski (42.), Miłosz Szczepkowski (76.), Kamil Krasecki (90.-k.)
Omulew: Piątek, Berk, Chorążewicz, A. Cieślik (67. Szczepkowski), Brodzik , Raniecki , Ambroziak (60. Pliszka), Remiszewski (85. Krasecki), R. Abramczyk (8. Olender), Borowski (80. Kempiński), M. Abramczyk (87. Szlaga).
- Zagraliśmy naprawdę fajny, dobry mecz – podsumowuje trener Omulwi Marcin Wilga. Wyżej notowany zespół z Kozłowa miał na swoim boisku zaskakująco mało do powiedzenia. Goście szybko objęli prowadzenie – rajd Ranieckiego zakończył się faulem w polu karnym i wykorzystaniem jedenastki przez M. Abramczyka. Ten sam zawodnik zdobył w 73. min najpiękniejszą bramkę meczu – przyjął piłkę i strzałem z około 20 m wpakował ją w okienko. Dobrze spisali się młodzieżowcy i wielbarczanie odnieśli nieoczekiwanie wysokie zwycięstwo.
Wałpusza 07 Jesionowiec – Warmia Wrzesina 2:0 (1:0)
Bramki dla Wałpuszy 07: Mateusz Lech (34.), Daniel Gleba (53.)
Wałpusza 07: Sygnowski, Nowakowski (89. Majewski), Olender, A. Bagiński, Kuciński, D. Lech, M. Lech (85. Drężek), Jabłonowski, Krupiński, Gut, Gleba.
Wałpusza jest zespołem, któremu niejednokrotnie wychodzą mecze z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami. Na jesieni podopieczni Cezarego Kucińskiego jako jedyni ograli lidera z Janowca, teraz pokonali drugą w tabeli Warmię. Powód do mobilizacji był dodatkowy – wysoka porażka z pierwszej rundy. Swoje okazje w sobotę miały obie drużyny, ale do siatki potrafili skierować piłkę tylko gospodarze.
Dajtki Olsztyn - GKS Szczytno 0:1 (0:1)
Bramka dla GKS-u: Konrad Majewski (12.)
GKS: Skrzypczak, Taradejna, M. Gut, Wieczorek, Miłek (69. Kisiel), P. Gromadzki (72. J. Sosnowski), Kołakowski, S. Sosnowski (62. Rutkowski), Jędrzejczyk, Szpakowski, Majewski (79. K. Gut).
Zespół GKS-u przezwyciężył wiosenną niemoc i sięgnął po komplet punktów. Jedynego gola meczu zdobył już w 12. min Majewski, który wykorzystał rzut wolny , a we wszystkim trochę pomógł nie najlepiej interweniujący bramkarz. Podopieczni Konrada Elsnera mieli jeszcze swoje okazje, ale zabrakło skuteczności.
GKS Gietrzwałd Unieszewo – LKS Różnowo 0:2, Burza Słupy – Orzeł Janowiec Kościelny 1:5, Fortuna Gągławki – Błękitni Stary Olsztyn 1:0, Grunwald Gierzwałd – GLKS Jonkowo 3:1.
KLASA B
12. kolejka
Gwardia II Szczytno – Leśnik Nowe Ramuki 1:1 (0:0)
Bramka dla Gwardii II: Jakub Kotula (55.)
Gwardia II: Gutowski, Przywara, Nysztal (78. Bałdyga), Hiliński, Morawiak, Kotula (74. Burakiewicz), Kowalczyk (60. Cichy), Rudnicki, Romanov (85. Góralski), Zalewski, Wnuk (60. Stryjewski).
Z nowej murawy na stadionie przy ul. Śląskiej skorzystały również rezerwy Gwardii. Początek meczu należał do szczytnian, ale w bramce gości dobrze się spisywał Krystian Zink, znany z występów w Błękitnych Pasym. Po zmianie stron bramkę szybko zdobyli goście, jednak wkrótce Jakub Kotula doprowadził do wyrównania.
ADP Działdowo – GKS II Szczytno 5:0 (4:0)
GKS II: Marciniak, Szymański (46. Majewski), Malec (46. Czaplicki), Brzostek, M. Kozicki, K. Osowiecki (60. Rutkowski), Deptuła, S. Kozicki, D. Kozicki (70. Jurczak), Tabaka, Sz. Kozicki (50. D. Osowiecki).
Gospodarze zdobyli gola wkrótce po gwizdku rozpoczynającym mecz, a potem poszli za ciosem i wbili rezerwom GKS-u kolejne bramki, na które szczytnianie nie potrafili odpowiedzieć.
WTKS Mierki – Torpeda Rożental 3:3, Wicher Gwiździny – Zamek Kurzętnik 0:3, Grunwald II Gierzwałd – MKS II Działdowo 1:2, Orzyc Janowo – Wel Bratian 6:2.{/akeebasubs}
