Osoby, które ukończyły 60 lat mogą już przyjąć czwartą dawkę szczepionki przeciw covid-19. - Zainteresowanie jest spore – przyznaje kierownik przychodni „Omega-Med” i zachęca do zaszczepienia szczególnie osoby, które jeszcze nie przyjęły żadnej dawki.

Czwarta dawka czeka na 60-latków
Jednym z pierwszych pacjentów, którzy postanowili przyjąć czwartą dawkę szczepionki jest Stanisław Makowiecki, były przewodniczący Rady Miejskiej w Szczytnie

Do tej pory czwartą dawkę szczepionki mogli przyjmować w Polsce seniorzy powyżej 80. roku życia i osoby z obniżoną odpornością. Teraz wiek upoważnionych został obniżony do 60 lat. Zainteresowanie jest spore, także w Szczytnie. - Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych pacjentów, rozpoczęliśmy szczepienie IV dawką natychmiast po ukazaniu się stosownego Rozporządzenia Ministra Zdrowia – mówi Jerzy Topolski, szef przychodni „Omega-Med” w Szczytnie. Przyznaje, że skala zainteresowania tą dawką, już w okresie wakacyjno-urlopowym, pozytywnie go zaskoczyła. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Zachęca do szczepień szczególnie osoby dotychczas niezaszczepione, bo pozwoliłoby to złagodzić spodziewany jesienny szczyt kolejnej fali zakażeń SARS-Cov2.

DZIĘKI SZCZEPIONCE, CHOROBĘ PRZESZEDŁEM ŁAGODNIE

Jednym z pierwszych, który zarejestrował się na czwarte szczepienie był 74-letni Stanisław Makowiecki, były przewodniczący Rady Miejskiej w Szczytnie. - Mam już swoje lata i chcę uniknąć poważnych powikłań w przypadku zachorowania na covid – tłumaczy. O skuteczności szczepionki przekonał się na początku tego roku, gdy wykonany przez niego test dał wynik pozytywny. - Ponieważ miałem już trzy przyjęte dawki, chorobę przeszedłem bardzo łagodnie, a w najbardziej krytycznym momencie temperatura nie przekroczyła u mnie 37 stopni C – słyszymy. Przyznaje, że przez całe swoje życie, niezależnie od tego czy szczepienia były obowiązkowe, bądź nie, zawsze im się poddawał i dobrze na tym wychodził. - Dzięki temu żadnych poważnych chorób nie przechodziłem – podkreśla. Przyznaje, że nie wszyscy w rodzinie podzielają jego przekonania, a przynajmniej tak było do niedawna. - Nie chcieli słyszeć o szczepieniu, dopóki nie zachorowali. Jak doszli do siebie, szybko się zaszczepili – podsumowuje.

(o)


Zachęcam także ludzi młodych

Doktor Danuta Osmolińska-Topolska: - Szczepienia to jedyna droga na uniknięcie  zachorowania na Covid o ciężkim przebiegu z powikłaniami zagrażającymi zdrowiu i życiu. To dotyczy nie tylko seniorów i chorych przewlekle, ale także ludzi młodych. Dlatego generalnie zalecamy szczepienia wszystkim osobom dotychczas NIEZASZCZEPIONYM.

Jeżeli chodzi o IV dawkę dla osób 60+, służy ona podniesieniu poziomu przeciwciał do poziomu ponownie zapewniającego ochronę przed ciężkim przebiegiem Covid-19, gdyż ich poziom, w miarę oddalania się w czasie od III dawki systematycznie spada. Celowo podkreślam, iż jest to ochrona przed ciężkim przebiegiem Covid-19 i zgonem, a nie przed samym zachorowaniem, które u osób zaszczepionych, jeżeli się zdarzy, ma przebieg lekkiej infekcji grypopodobnej, nie wymagającej w zasadzie interwencji lekarskiej. Zaznaczam, że w przypadku osób niezaszczepionych, nawet w przypadku dominującego u nas ciągle wariantu omikron, zdarzają się i będą się zdarzać przypadki o dramatycznie ciężkim przebiegu.{/akeebasubs}