Burmistrz Szczytna Stefan Ochman jest obecnie najmniej zarabiającym włodarzem w powiecie szczycieńskim. Radni Koalicji Obywatelskiej uważają, że zasługuje na podwyżkę i dlatego przygotowali projekt uchwały, która zwiększa jego pobory do maksymalnych dopuszczonych rządowym rozporządzeniem stawek. O tym, czy burmistrz będzie zarabiał więcej, zdecydują radni na najbliższej, piątkowej sesji, ale na zgodę się nie zanosi.
Po objęciu urzędu burmistrza Szczytna, radni ustalili Stefanowi Ochmanowi pobory, które plasują go na końcu stawki powiatowych włodarzy, a poszczególne składniki jego pensji dalekie są od maksymalnych pułapów. Po 1,5 roku rządów członkowie klubu Koalicji Obywatelskiej doszli do wniosku, że należy mu się podwyżka. Impulsem do tego stało się rozporządzenie Rady Ministrów, które waloryzuje maksymalne stawki wynagrodzeń włodarzy samorządowych, podwyższając je o 5%. W związku z tym na obrady piątkowej sesji Rady Miejskiej trafi projekt uchwały klubu KO podnoszący burmistrzowi wynagrodzenie do maksymalnych pułapów. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podczas poprzedzających sesję komisji radni KO zwracali uwagę, że burmistrz Ochman jest najniżej wynagradzanym włodarzem w powiecie szczycieńskim. - Nasz burmistrz zarządza największym ośrodkiem w powiecie. Chyba nie powinno tak być, żeby otrzymywał pobory niższe niż wójtowie czy burmistrzowie mniejszych miasteczek – mówił przewodniczący Rady Miejskiej Klaudiusz Woźniak podczas posiedzenia komisji budżetu i finansów. Wtórowała mu radna Danuta Kijewska: - To uwłaczające, że tyle się robi, a jest się niedocenianym – mówiła, wyliczając realizowane obecnie w mieście inwestycje, w tym rewitalizację wieży ciśnień czy rekultywację małego jeziora. Zdaniem szefa rady, za podwyżką dla burmistrza przemawiają pozyskane środki zewnętrzne. Te, wraz z dotacjami i pożyczkami wynoszą obecnie 96 mln zł, podczas gdy w ciągu całej minionej kadencji było to 52 mln złotych. Do dyskusji włączyła się skarbnik Wioletta Wierzbowska, akcentując, że polityka burmistrza doprowadziła do tego, że tegoroczny budżet zamknie się nadwyżką, której miastu dotąd bardzo brakowało.
Projekt uchwały podnoszącej pensję burmistrza nie wywołał entuzjazmu w koalicyjnym klubie „Wszystko dla Szczytna”, a to od głosów jego członków w głównej mierze zależy to, czy propozycja przejdzie. Podczas komisji radni klubu „Wszystko dla Szczytna” wstrzymali się od głosu. - Ostateczna odpowiedź będzie na sesji – tłumaczył to zachowanie radny Arkadiusz Myślak. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że klub „Wszystko dla Szczytna” swoje poparcie dla podwyżki uzależniał od kształtu przyszłorocznego budżetu i tego, czy znajdą się w nim forsowane przez niego inwestycje. Projekt budżetu ma być znany jednak 15 listopada. - Klub KO trochę się z tą uchwałą pospieszył – usłyszeliśmy w kuluarach od jednego z radnych „Wszystko dla Szczytna”.
(ew){/akeebasubs}
