Jakie ma pani plany na przyszłość? – z takim pytaniem zwrócił się podczas sesji Rady Miejskiej do burmistrz Danuty Górskiej radny Robert Siudak. Zadał je, bo już od dłuższego czasu docierają do niego pogłoski o tym, że po zakończeniu bieżącej kadencji burmistrz ma zamiar wyjechać ze Szczytna i osiedlić się pod Warszawą, gdzie buduje dom.

Czy burmistrz ucieknie ze Szczytna?

POGŁOSKI O WYPROWADZCE

Burmistrz to z pewnością jedna z najważniejszych osób w mieście. Trudno się więc dziwić, że znajduje się ona w centrum szczególnego zainteresowania mieszkańców. Ostatnio przekonała się o tym Danuta Górska. Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej radny opozycji Robert Siudak zapytał ją o plany na najbliższą przyszłość. – Jeszcze przed wyborami pojawiały się plotki, że ta kadencja będzie pani ostatnią i że w związku z budową domu pod Warszawą zamierza się pani wyprowadzić ze Szczytna – mówił Siudak, dodając, że podobne pogłoski znów krążą po mieście i z pytaniami o plany burmistrz zwracają się do niego mieszkańcy. – Dobrze by było to skomentować i zamknąć temat – sugeruje Górskiej Siudak.

Część radnych koalicji uznała, że pytania przedstawiciela opozycji są nie na miejscu. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} – Nie rozumiem, czemu mają one służyć. Nie wiem, dlaczego mamy rozmawiać o czyichś sprawach osobistych – zastanawiał się przewodniczący Rady Miejskiej Mariusz Pardo. Z kolei Ewa Czerw pouczała Siudaka, że interpelacja powinna dotyczyć spraw o dużym znaczeniu dla lokalnej społeczności i aktualnych problemów miasta. – Jeśli pani uważa, że przyszłość naszego miasta i zamierzenia pani burmistrz na najbliższe lata są nieważne, to jestem niezmiernie zdziwiony – odpowiadał koleżance Siudak.

CZY TO OSTATNIA KADENCJA?

Główna zainteresowana podczas sesji nie odpowiedziała na pytania radnego, ograniczając się jedynie do skomentowania jego zachowania. – Myślę, że pan radny Siudak bierze na siebie zbyt dużo obowiązków. Te zbyt cię żkie obowiązki powodują nerwowość, zmęczenie pana radnego – mówiła burmistrz, radząc Siudakowi, aby mieszkańców zainteresowanych jej planami odsyłał po odpowiedź bezpośrednio do niej. Stosując się do wskazówki burmistrz, zapytaliśmy ją, czy zamierza wyprowadzić się z miasta. – Kocham Szczytno i przez myśl mi nie przeszło, żeby się z niego wyprowadzać – odpowiada burmistrz, dementując przy okazji pogłoski o tym, że buduje dom pod Warszawą. Czy zamierza kandydować na burmistrza na następną kadencję? – Na to pytanie odpowiem w stosownym czasie. Na razie jesteśmy tu i teraz – ucina dalszą rozmowę burmistrz.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}