Szczytno znalazło się na 57. miejscu listy rankingowej projektów, które pozytywnie przeszły ocenę merytoryczną w naborze do Polsko – Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast. Szczycieński samorząd ubiega się o ponad 80 mln zł, ale to, czy otrzyma te środki, zależy teraz od decyzji Komitetu Sterującego.

Czy dostaniemy szwajcarskie fundusze?
Pozyskanie środków z funduszy szwajcarskich dałoby Szczytnu impuls do rozwoju, ale czy tak się stanie, zależy od decyzji Komitetu Sterującego

W ubiegłym tygodniu opublikowana została lista rankingowa projektów, które pozytywnie przeszły ocenę merytoryczną wstępnych propozycji złożonych do Polsko – Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast. Została ona stworzona na podstawie oceny zewnętrznych ekspertów. Pozytywną weryfikację przeszły 103 samorządy. Szczytno zajmuje w ich gronie 57. miejsce. Projekt pod nazwą „Szczytno 2030GO! - zintegrowany rozwój miasta, gminy i powiatu” uzyskał 77,46 p., tracąc do pierwszego w zestawieniu Tarnowa 21,32 p. Spośród samorządów województwa warmińsko – mazurskiego najwyżej został sklasyfikowany Ełk, plasując się na 30. miejscu (85,09 p.). Na liście wskazano także wnioskowane kwoty dofinansowania. Szczytno, którego partnerami w projekcie są gmina wiejska i powiat, ubiega się o 80,2 mln złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Choć uzyskanie pozytywnej oceny merytorycznej to dobra wiadomość, to nie znaczy jeszcze, że miasto otrzyma wnioskowane środki. Teraz lista rankingowa zostanie skierowana do analizy Komitetu Sterującego Polsko – Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast i to on podejmie ostateczną decyzję odnośnie tego, kto i w jakiej wysokości otrzyma dofinansowanie. Dostaną je wyłącznie te miasta, które wskaże Komitet Sterujący. Burmistrz Stefan Ochman przewiduje, że decyzja może zapaść pod koniec sierpnia. Choć cieszy go, że projekt przeszedł pomyślnie kolejny etap weryfikacji, to stara się tonować emocje. - To bardzo trudny i skomplikowany program – zaznacza. - Dziś jeszcze nic nie jest przesądzone – dodaje, nie kryjąc, że liczył na wyższą punktację, a tym samym lepszą lokatę na liście rankingowej. Dlatego miasto wystąpiło o arkusz oceny wniosku po to, aby sprawdzić, czy przy przyznawaniu punktów nie doszło do jakiegoś przeoczenia.

Cała pula Polsko – Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast to 324,88 mln franków szwajcarskich, czyli ok. 1,56 mld zł. Z tego 278,7 mln CHF (ok. 1,32 mld zł) pochodzi od rządu Szwajcarii, a 49,18 mln CHF (ok. 234 mln zł) dokłada strona polska. Wstępne założenia mówią, że wsparcie otrzyma od kilkunastu do dwudziestu miast, aż do wyczerpania pełnej puli. Niewykluczone, że dofinansowanie popłynie do większej liczby samorządów, ale wówczas wysokość dofinansowania, o które się ubiegają, zostanie znacząco zmniejszona.

(ew){/akeebasubs}