Zagospodarowanie terenów wzdłuż rzeki Sawicy w Wielbarku na cele rekreacyjno-sportowe napotyka na kolejne problemy. Po wycofaniu zgody miejscowego proboszcza na przebieg fragmentu ścieżki pieszo-rowerowej przez grunty parafii, teraz z dofinansowania inwestycji wycofała się Ikea - największa fabryka w powiecie. Tak twierdzi wójt, przedstawiciel firmy zapewnia z kolei, że niczego nie obiecywał.
DLA DOBRA SPOŁECZNOŚCI LOKALNEJ
Pomysł zagospodarowania terenów w centrum Wielbarka pojawił się już przed laty. Rozpoczęcie zadania studził jednak brak potrzebnych na to zadanie środków finansowych w samorządowej kasie. W końcu wójtowi Grzegorzowi Zapadce udało się znaleźć partnerów skłonnych wspomóc gminę.
- Inwestycja rozpoczęła się z inicjatywy firmy Ikea w Wielbarku. Zadeklarowała ona, że jest w stanie dołożyć pieniędzy gminie, na zadanie, które będzie służyło dobru społeczności lokalnej – mówi wójt. Do pomocy w realizacji zadania zobowiązał się też Mariusz Spychał, właściciel Wytwórni Podłoża Zastępczego w Kołodziejowym Grądzie, firma Agro ARTIM oraz Nadleśnictwo Wielbark.
Kosztowne przedsięwzięcie rozłożono na cztery etapy. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Kiedy ruszyły prace firma Ikea wycofała się z finansowania – mówi wójt Zapadka. Ponieważ robót nie można już było zatrzymać, władze gminy postanowiły kontynuować zadanie, uzyskując gwarancje od firm WPZ i AgroARTIM, że zaangażują w tej sytuacji większe środki. Dzięki temu, jak szacuje wójt, uda się w tym roku wykonać przynajmniej 80% zaplanowanych wcześniej zadań.
DLACZEGO ODMÓWILI?
Czym tłumaczyli wójtowi zmianę stanowiska przedstawiciele Ikei? - Spotkałem się z nimi trzy razy i nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. To przykre, ale niestety tak jest – relacjonuje wójt.
Jego wersji nie potwierdza Jarosław Olak, dyrektor zarządzający Ikea Industry w Wielbarku.
-Wiem, że takie były oczekiwania wójta, ale ja niczego nie obiecywałem. Była luźna rozmowa między nami, ale bez żadnych uzgodnień – mówi dyrektor. Jego firma, jak podkreśla, dofinansowała już w ubiegłym roku budowę siłowni. Wspomaga też inne lokalne przedsięwzięcia służące, zgodnie ze strategią firmy, przede wszystkim dzieciom, młodzieży i seniorom, a także ochronie środowiska. - Mamy określony budżet i sami decydujemy o tym, co będziemy dofinansowywać – podsumowuje dyrektor.
KŁOPOTLIWA INWESTYCJA
Przypomnijmy, że to już kolejna sytuacja, która wprowadza zamieszanie przy realizacji zagospodarowania centrum Wielbarka. Pół roku temu proboszcz miejscowej parafii wycofał daną wcześniej zgodę na przebieg fragmentu ścieżki pieszo-rowerowej przez teren parafii. Gmina musiała szybko zmieniać przebieg trasy, co w konsekwencji podniosło koszty inwestycji.
Andrzej Olszewski{/akeebasubs}
