Wciąż nie wiadomo, czy Nikodem C., który ponad roku temu brutalnie skatował swoją byłą dziewczynę Oliwię, wyjdzie z aresztu. Chce tego prowadzący sprawę Sąd Okręgowy w Olsztynie, ale sprzeciw wobec tego postanowienia wniósł prokurator. Jego zażalenie miał rozpatrzeć Sąd Apelacyjny w Białymstoku, ale zwrócił akta sprawy do … Olsztyna.

Czy Nikodem C. opuści areszt
Zażalenie prokuratury rozpatrzy jednak Sąd Okręgowy w Olsztynie

Przypomnijmy. Podczas rozprawy, która odbyła się na początku grudnia, Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał postanowienie o uchyleniu aresztu tymczasowego wobec Nikodema C. pod warunkiem wpłacenia poręczenia majątkowego w wysokości 150 tys. złotych. Sąd uprzedził również strony o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu, którego dopuścił się Nikodem C., co skutkowałoby łagodniejszą karą.

Wobec tego postanowienia sprzeciw złożył prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jego zażalenie w terminie siedmiu dni miał rozpatrzeć Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? - Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że nie jest właściwy do rozpatrzenia zażalenia prokuratury oraz oskarżycieli posiłkowych i przekazał je wraz z aktami sprawy do Sądu Okręgowego w Olsztynie – informuje szef szczycieńskiej prokuratury. Zastrzega, że zażalenie będzie rozpatrywał inny skład sędziowski niż ten, który prowadzi proces Nikodema C. Termin posiedzenia mającego zdecydować o tym, czy mężczyzna opuści areszt, wyznaczono na czwartek 22 grudnia, czyli już po zamknięciu tego wydania „Kurka”. Do czasu wydania przez sąd postanowienia podejrzany o skatowanie Oliwii pozostanie za kratkami.

(ew){/akeebasubs}