Dominika Klincewicz została wybrana na nową sołtys Olszewek. Zastąpi Artura Święcickiego, który mimo zapowiedzi nie stanął do rywalizacji.

Czy nowa sołtys da sobie radę?
Artur Święcicki: - Wszyscy są przeciwko mnie

W Olszewkach odbyły się przedterminowe wybory sołtysa. Dotychczasowy – Artur Święcicki miesiąc temu został odwołany z tej funkcji. Grupa mieszkańców, która z takim wnioskiem wystąpiła, zarzuciła mu brak współpracy i przepływu informacji na linii: gmina – sołtys – mieszkańcy. Wytknięto mu też, że jest skonfliktowany ze znaczną częścią społeczeństwa. Wójt zarządziła wybory nowego sołtysa na 7 kwietnia. Na uprawnionych do głosowania 176 osób stawiło się 35. W tym gronie zabrakło Artura Święcickiego, który wcześniej zapowiadał walkę o obronę funkcji sołtysa. Z sali zgłoszono tylko jedną kandydaturę {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} – młodą, 25-letnią Dominikę Klincewicz. Wynik głosowania okazał się jednoznaczny - wszyscy uczestnicy oddali na nią swój głos. Nowa sołtys na co dzień zajmuje się prowadzeniem domu i wychowaniem dwójki dzieci w wieku 2 lat i 9 miesięcy. Jest pełna energii i wierzy, że podoła nowej roli. Praca społeczna nie jest jej obca. - Bardzo wspomagałam byłą sołtys panią Tabakę przy przygotowaniach do dożynek, mikołajek czy Dnia Dziecka.

Za najpilniejsze wyzwania dla Olszewek uważa dokończenie remontu świetlicy. - Żeby coś tam się wreszcie działo – tłumaczy, dodając, że potrzebne są na to jeszcze duże fundusze.

ZDOLNA DZIEWCZYNA

Dominika Klincewicz uzyskała od mieszkańców jednogłośne poparcie

Dlaczego do walki o powrót na funkcję sołtysa nie stanął Artur Święcicki?

-Wszyscy związani z samorządową władzą, na czele z wójt Szydlik i radnym Pióro, byli przeciwko mnie. W takiej sytuacji nie miałem żadnych szans – mówi Święcicki i dodaje, że już na trwałe wycofuje się z życia społecznego.

Jak twierdzi, utracił poparcie przedstawicieli władzy, bo odmówił włączenia się w ich kampanię przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. - Nie chciałem grać na ich melodię – słyszymy. Nie wierzy też, że jego następczyni da sobie radę. - Wybrali sobie marionetkę, żeby siedziała cicho.

Wójt Marianna Szydlik wierzy, że młoda sołtys sprawdzi się i spełni oczekiwania mieszkańców. Dobrze temu wróży chociażby jednogłośne jej poparcie w czasie wyborów, ale nie tylko. - W tym tygodniu do Olszewek przywieziony został materiał do remontu świetlicy. Byłam bardzo zaskoczona, jak ta dziewczyna szybko potrafiła zorganizować mieszkańców do jego rozładunku. To najlepszy dowód na to, że ma dobry kontakt z mieszkańcami, a to jest już dużo – zauważa wójt Szydlik.

(o){/akeebasubs}