Powrót pociągów na trasę z Ostrołęki do Chorzel wzbudził wielki entuzjazm u mieszkańców sąsiadującego z naszym powiatu przasnyskiego. Jak się okazuje nie tylko tam.

Czy pociąg zatrzyma się w Piwnicach Wielkich
Mieszkańcy Piwnic Wielkich i ich sołtys Danuta Antoń mają już pomysł na to, gdzie przystanek mógłby się mieścić

Zapowiedź prezesa PKP PLK Ireneusza Merchela, że na tym inwestycja się nie kończy i już jesienią br. pociągi będą mogły pojechać dalej do Szczytna i Olsztyna, ucieszyła m. in. mieszkańców Piwnic Wielkich. Odżyła w nich bowiem nadzieja na przywrócenie czynnego tam przed laty przystanku kolejowego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Bardzo by nam się przydał – mówi Danuta Antoń, sołtys Piwnic Wielkich. - Z naszego rejonu, który obejmuje pobliskie wsie Przeździęk Wielki, Baranowo, Wyżegi i Ścięciel dojeżdża samochodami do pracy i szkół sporo mieszkańców – dodaje. Zorganizowana m.in. przez nią akcja przyniosła skutek w postaci petycji do władz PKP o przywrócenie w Piwnicach Wielkich przystanku. Widnieje pod nią 220 podpisów. Wszyscy mają nadzieję, że pociągi znów będą się tu zatrzymywać i to nie kilkaset metrów przed wsią, jak to było przed laty, ale w jej centrum. - Na razie nie mamy jeszcze oficjalnej odpowiedzi, ale jesteśmy w stałym kontakcie z odziałem PKP PLK w Olsztynie – informuje sołtys Antoń.

Inicjatywę mieszkańców popiera burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka, który również wystosował do władz PKP pismo w tej sprawie. - Mamy problem z komunikacją publiczną, przystanek kolejowy na pewno by go złagodził – mówi burmistrz. Aby zamiar się powiódł, trzeba byłoby jeszcze dostosować godziny przyjazdu i odjazdu pociągów do potrzeb mieszkańców, tak by mogli na czas dojechać do pracy czy szkoły. Zlekceważenie tego wymogu doprowadziło do zawieszenia kilka lat temu kursowania pociągów na wyremontowanej dużym nakładem sił i środków linii Wielbark-Szczytno.

(o){/akeebasubs}