Nie zapadła jeszcze decyzja o wystąpieniu z sołectwa Rańsk Grądów i Śledzi, a już wpłynął podobny wniosek mieszkańców Zalesia i Kałęczyna.
WSTYD MORALNY
Na najbliższej sesji radni gminy Dźwierzuty podejmą decyzję w sprawie propozycji wydzielenia z liczącego 800 mieszkańców sołectwa Rańsk dwóch wsi, Grądy i Śledzie z zamiarem utworzenia z nich nowego sołectwa. Tymczasem do Rady Gminy wpłynął podobny wniosek od mieszkańców Zalesia i Kałęczyna. Radni stanęli przed dylematem co robić w sytuacji, w której wniosek w sprawie utworzenia sołectwa Grady i Śledzie przeszedł już etap konsultacji społecznych: czy poczekać na konsultacje w sprawie drugiej inicjatywy, czy nie zwlekając doprowadzić do końca pierwszą. Ostatecznie wybrano drugie rozwiązanie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
BEZ OGRANICZEŃ
Pojawiające się inicjatywy tworzenia nowych sołectw niepokoją część radnych i urzędników . - Mamy 45 miejscowości, czy tyle mamy mieć sołectw? – zastanawia się wójt Marianna Szydlik. Zwraca przy tym uwagę, że obecnie przeważają w Polsce tendencje łączenia jednostek terytorialnych, a nie dzielenia. Sytuacji w Dźwierzutach sprzyja statut gminy, który nie wprowadza w tym zakresie żadnych ograniczeń. Teoretycznie, co zauważa radca prawna urzędu, może dojść do tego, że jedyny mieszkaniec miejscowości Przytuły zgłosi wniosek o utworzenie odrębnego sołectwa, a radni chcąc nie chcąc będą musieli w tej sprawie wszcząć całą procedurę.
Dlatego część radnych, w tym przewodniczący rady Arkadiusz Nosek, optują za wprowadzeniem do statutu gminy zapisu określającego progi frekwencyjne towarzyszące wnioskowi o podziale sołectwa. - Czternaście procent uprawnionych, którzy wzięli udział w konsultacjach w sprawie wydzielenia Gradów i Śledzi z Rańska, to frekwencja śmieszna – popiera przewodniczącego radny Andrzej Czechowski.
Z kolei radny Andrzej Lorkowski uważa, że tym, którzy nie przyszli na konsultacje jest wszystko jedno, dlatego trzeba wziąć pod uwagę głosy aktywnych mieszkańców. Wtóruje mu radny Malik. – Wola ludu jest święta. Oni chcą dobra dla siebie i sami decydować. Rada Gminy powinna się do tego przychylić – przekonuje.
BYŁY WÓJT TEŻ CHCE PODZIAŁU RAŃSKA
Do entuzjastów podziału sołectwa Rańsk dołączył, co jest niemałą sensacją, Czesław Wierzuk. Były włodarz, który rządził gminą 28 lat argumentuje, że stworzenie sołectw pozwoliłoby na większą samodzielność, samorządność, większą możliwość realizacji zadań lokalnych. - Pamiętam, że mieszkańcy sołectwa Rańsk narzekali, że nie mają samodzielności, możliwości działania – wspomina Wierzuk, nie zdradzając jednak, co go powstrzymywało przed podziałem tego sołectwa na kilka mniejszych.
Andrzej Olszewski{/akeebasubs}
