Wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak zapewnia, że ma scenariusz ratunkowy w razie, gdyby gmina musiała zwrócić niewłaściwie wydatkowane dotacje na Środowiskowy Dom Samopomocy w czasie, gdy prowadziło go stowarzyszenie Helper. Sprawa wciąż jest w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Jeśli wyrok nie będzie po myśli samorządu, będzie on musiał znaleźć w budżecie blisko 8 mln złotych.

Czy potrzebny będzie scenariusz ratunkowy?
Nieprawidłowości w ŚDS w Jedwabnie miały miejsce wtedy, gdy placówkę prowadziło stowarzyszenie Helper

Sprawa niewłaściwie wydatkowanych dotacji w latach 2012 – 2014, za rządów wójta Krzysztofa Otulakowskiego, na Środowiskowy Dom Samopomocy w Jedwabnie prowadzony w tym czasie przez stowarzyszenie Helper, od lat spędza sen z powiek władzom gminy. W grę wchodzi 3,6 mln zł wraz z odsetkami, które wynoszą już, bagatela, 4 mln złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} O tym, czy gmina będzie musiała zwrócić te środki do budżetu państwa, zdecyduje ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny, do którego samorząd odwołał się po tym, jak wojewoda nakazał zapłatę. Wójt Sławomir Ambroziak spodziewa się, że wyrok zapadnie jesienią tego roku. - Jeśli będzie dla nas niekorzystny, będziemy musieli te środki zwrócić – nie pozostawia wątpliwości włodarz, zapewniając jednocześnie, że ma w zanadrzu „scenariusz ratunkowy”. Informował o tym radnych podczas grudniowej sesji budżetowej, nie zdradzając jednak szczegółów. - Mówię z całą odpowiedzialnością, że załamania budżetu zagrażającego realnemu funkcjonowaniu gminy, jak i poszczególnym jednostkom nie przewidujemy – zapewniał Ambroziak, dodając, że nie ma też zagrożenia dla zaplanowanych na ten rok w rekordowej kwocie blisko 21 mln zł inwestycji.

(ew){/akeebasubs}