Czy na domu, w którym przed laty mieszkał Jan Dopatka pojawi się poświęcona mu tablica pamiątkowa? Zgłoszona inicjatywa podoba się obecnej właścicielce budynku.
Do Urzędu Gminy w Świętajnie wpłynął wniosek w sprawie upamiętnienia Jana Dopatki, działacza mazurskiego i poety, mieszkającego przez pewien czas w Świętajnie. Wnioskodawca Jacek Trawczyński proponuje, aby na froncie domu przy ul. Dworcowej 18, w którym mieszkał, umieścić pamiątkową tablicę.
Wójt Alicji Kołakowskiej postać Dopatki jest dobre znana. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Tymczasem, jak sprawdziliśmy, nie powinno być z tym problemu.
W starym, ale odnowionym i pięknie prezentującym się domu mieszka Barbara Niedźwiedzka, będąca od 3 lat jego właścicielką. Od „Kurka” dowiaduje się, o tym kto zamieszkiwał tu przed laty. Do zgłoszonej inicjatywy nie ma nic przeciwko. - Byłoby mi bardzo miło, gdyby taka tablica została zamontowana na moim domu – słyszymy.
(o)
Jan Dopatka urodził się 21 listopada 1893 r. w Zielonym Gruncie (obecnie Orzeszki). Szkołę ludową ukończył w Essen, dokąd jego rodzice wyemigrowali jeszcze w końcu XIX wieku. W 1914 r. został wcielony do armii niemieckiej i wysłany na front wschodni. Dwa lata spędził w niewoli rosyjskiej. W 1918 r. podjął pracę w kopalni, a w 1924 r. otrzymał dyplom sztygara. Dwa lata później uległ wypadkowi przy pracy. Odtąd stał się inwalidą. W 1936 r. powrócił na Mazury, zamieszkał w Klonie koło Szczytna. Z powodu podejmowanej działalności był prześladowany przez Niemców i ostatecznie musiał przenieść się do Szczytna. 8 stycznia 1939 r. otrzymał nakaz opuszczenia Prus Wschodnich. Osiedlił się znów w Essen. Tam został aresztowany i przez dziesięć miesięcy był więziony przez hitlerowców. Na Mazury powrócił w połowie 1948 r. Osiedlił się w Świętajnie, później w sąsiedniej wsi, Kolonii. W 1965 r. wyjechał do RFN i zamieszkał, w Botropp.
W czasie pobytu na terenie Niemiec brał udział w działalności Zjednoczenia Zawodowego Polskiego, a od l lipca 1934 r. także Związku Polaków w Niemczech. Po przyjeździe na Mazury w 1936 r. zajmował się m.in. kolportowaniem polskich gazet i książek, starał się również o otwarcie polskiej szkoły w Klonie. Był prezesem okręgu Mazury IV Dzielnicy Związku Polaków w Niemczech. W 1956 r. został przyjęty do Związku Literatów Polskich.Wiersze pisał w języku niemieckim, a po 1945 r. także po polsku. W 1964 roku otrzymał Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Zmarł 7 października 1976 r. (Na podst. Leksykon Kultury Warmii i Mazur){/akeebasubs}
