Czy na domu, w którym przed laty mieszkał Jan Dopatka pojawi się poświęcona mu tablica pamiątkowa? Zgłoszona inicjatywa podoba się obecnej właścicielce budynku.

Czy powieszą tablicę poświęconą Dopatce?
Pani Barbara Niedźwiedzka nie ma nic przeciwko zamontowaniu na jej domu pamiątkowej tablicy

Do Urzędu Gminy w Świętajnie wpłynął wniosek w sprawie upamiętnienia Jana Dopatki, działacza mazurskiego i poety, mieszkającego przez pewien czas w Świętajnie. Wnioskodawca Jacek Trawczyński proponuje, aby na froncie domu przy ul. Dworcowej 18, w którym mieszkał, umieścić pamiątkową tablicę.

Wójt Alicji Kołakowskiej postać Dopatki jest dobre znana. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W 2007 roku na temat jego życia i twórczości napisała pracę doktorską. - To bardzo ciekawa postać – mówi wójt. Sceptycznie podchodzi jednak do pomysłu uhonorowania dawnego mieszkańca gminy. - Nie wyobrażam sobie, żeby wieszać jakąś tablicę na domu bez zgody jego właściciela – zakomunikowała niedawno radnym.

Tymczasem, jak sprawdziliśmy, nie powinno być z tym problemu.

W starym, ale odnowionym i pięknie prezentującym się domu mieszka Barbara Niedźwiedzka, będąca od 3 lat jego właścicielką. Od „Kurka” dowiaduje się, o tym kto zamieszkiwał tu przed laty. Do zgłoszonej inicjatywy nie ma nic przeciwko. - Byłoby mi bardzo miło, gdyby taka tablica została zamontowana na moim domu – słyszymy.

(o)

Jan Dopatka urodził się 21 listopada 1893 r. w Zielonym Gruncie (obecnie Orzeszki). Szkołę ludową ukończył w Essen, dokąd jego rodzice wyemigrowali jeszcze w końcu XIX wieku. W 1914 r. został wcielony do armii niemieckiej i wysłany na front wschodni. Dwa lata spędził w niewoli rosyjskiej. W 1918 r. podjął pracę w kopalni, a w 1924 r. otrzymał dyplom sztygara. Dwa lata później uległ wypadkowi przy pracy. Odtąd stał się inwalidą. W 1936 r. powrócił na Mazury, zamieszkał w Klonie koło Szczytna. Z powodu podejmowanej działalności był prześladowany przez Niemców i ostatecznie musiał przenieść się do Szczytna. 8 stycznia 1939 r. otrzymał nakaz opuszczenia Prus Wschodnich. Osiedlił się znów w Essen. Tam został aresztowany i przez dziesięć miesięcy był więziony przez hitlerowców. Na Mazury powrócił w połowie 1948 r. Osiedlił się w Świętajnie, później w sąsiedniej wsi, Kolonii. W 1965 r. wyjechał do RFN i zamieszkał, w Botropp.

W czasie pobytu na terenie Niemiec brał udział w działalności Zjednoczenia Zawodowego Polskiego, a od l lipca 1934 r. także Związku Polaków w Niemczech. Po przyjeździe na Mazury w 1936 r. zajmował się m.in. kolportowaniem polskich gazet i książek, starał się również o otwarcie polskiej szkoły w Klonie. Był prezesem okręgu Mazury IV Dzielnicy Związku Polaków w Niemczech. W 1956 r. został przyjęty do Związku Literatów Polskich.Wiersze pisał w języku niemieckim, a po 1945 r. także po polsku. W 1964 roku otrzymał Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Zmarł 7 października 1976 r. (Na podst. Leksykon Kultury Warmii i Mazur){/akeebasubs}