Do olsztyńskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego trafiło podpisane przez mieszkańców gminy Rozogi zawiadomienie dotyczące mandatów nowo wybranych radnych – małżonków Aleksandry Kobus – Drężek i Seweryna Drężka. Autorzy domagają się pilnej weryfikacji ich prawa wybieralności, argumentując swoje stanowisko tym, że Seweryn Drężek nie mieszka na stałe na terenie gminy, z której został wybrany, tylko z żoną, w Szczytnie.

Czy radni-małżonkowie stracą mandaty?
Aleksandra Kobus – Drężek i jej mąż Seweryn Drężek nie mają wątpliwości, że za anonimowym zawiadomieniem mieszkańców Rozóg stoją ich przeciwnicy polityczni

ZAWIADOMIENIE MIESZKAŃCÓW

W ostatnich wyborach samorządowych mandaty radnych wywalczyli małżonkowie Aleksandra Kobus – Drężek i Seweryn Drężek. Pierwsza, już drugą kadencję, będzie zasiadać w Radzie Miejskiej w Szczytnie, drugi zadebiutuje w samorządzie jako radny gminy Rozogi.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Okazuje się jednak, że są wątpliwości co do tego, czy oboje nie naruszyli prawa wyborczego. W ubiegłym tygodniu do Krajowego Biura Wyborczego w Olsztynie wpłynęło zawiadomienie podpisane przez anonimowych mieszkańców gminy Rozogi. Autorzy kwestionują legalność wyboru małżeństwa Drężków i domagają się pilnej weryfikacji ich prawa wybieralności. Ich zdaniem Serweryn Drężek go nie posiada, ponieważ nie mieszka na stałe w gminie Rozogi, lecz wraz z żoną w Szczytnie, gdzie ma się skupiać ich życie prywatne, w tym wychowywanie dziecka. W zawiadomieniu czytamy, że nowo wybrany radny ma jedynie zarejestrowaną działalność w gminie Rozogi. Autorzy uważają, że mandat jednego z małżonków został uzyskany nielegalnie i sprzeciwiają się, aby reprezentowała ich osoba łamiąca prawo.

MÓJ WYNIK ŚWIADCZY, ŻE JESTEM STĄD

Aleksandra Kobus – Drężek, która startowała w wyborach z ramienia komitetu „Wspólnie dla Szczytna” zapewnia, że od urodzenia mieszka w Szczytnie z krótką przerwą na studia. Podejrzewa, że za zawiadomieniem mogą stać przeciwnicy polityczni jej i męża. Ten również nie ma wątpliwości co do intencji twórców zawiadomienia. - To atak polityczny – mówi wprost radny, który startował z komitetu nowego wójta Grzegorza Kaczmarczyka. W wyborczym starciu pokonał dwóch konkurentów z okręgu obejmującego część Rozóg. - Mieszkam w Rozogach i tu koncentruje się moje życie. W tej miejscowości prowadzę działalność gospodarczą związaną z transportem i bardzo dużo czasu spędzam w ciężarówce jako kierowca – mówi radny, zapewniając jednocześnie, że mieszkanie w innej w miejscowości niż żona nie przeszkadza w tym, że ich małżeństwo jest zgodne i szcześliwe. - Mój wynik wyborczy najlepiej potwierdza to, że ludzie mnie tu znają i nie jestem człowiekem spoza Rozóg. Moje serce jest tutaj, to moja mała ojczyzna i dla niej chcę działać - dodaje.

PIŁKA PO STRONIE RADY

Co dalej z zawiadomieniem? Jak informuje Błażej Rutkowski, starszy radca w Krajowym Biurze Wyborczym Delegatura w Olsztynie, decyzja należy teraz do Rady Gminy Rozogi. - My już przekazaliśmy jej zawiadomienie w celu ewentualnego wykorzystania pod kątem wygaszenia mandatu – mówi Błażej Rutkowski.

(ew){/akeebasubs}