iiRadny Zbigniew Orzoł postuluje, aby w rejonie ulic Bartna Strona i Podgórna zamontować wyświetlacz prędkości. Argumentuje, że poruszający się tamtędy kierowcy często naruszają przepisy, jadąc zbyt szybko i stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Burmistrz Stefan Ochman zapowiada, że wystąpi o rozważenie wniosku radnego do starostwa, bo ono jest właścicielem drogi. Starosta Matłach zastanawia się jednak, czy proponowane rozwiązanie przyniesie oczekiwany skutek.
Zdaniem radnego Zbigniewa Orzoła, w rejonie ulic Bartna Strona i Podgórna należy zamontować wyświetlacz prędkości, podobny do tego, który kilka lat temu umieszczono na ul. Władysława IV. - Mieszkańcy wskazują, że na wspomnianych ulicach kierowcy często przekraczają prędkość, co prowadzi do sytuacji stwarzających zagrożenie dla innych uczestników ruchu – argumentuje.
Ulice Bartna Strona i Podgórna stanowią ciąg drogi powiatowej, która jest w zarządzie miasta. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na razie zarówno dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Rafał Wilczek, jak i starosta Jarosław Matłach nie otrzymali żadnych pism w tej sprawie. Ten pierwszy tłumaczy, że w przypadku podobnych wniosków dotyczących poprawy bezpieczeństwa na drogach powiatowych, powoływana jest doraźna komisja, składająca się z przedstawiciela lokalnej społeczności, pracownika ZDP oraz policji. Ma ona ocenić, czy zgłaszany postulat ma uzasadnienie. Jego zdaniem taką komisję powinien powołać zarządca drogi, czyli miasto.
Wątpliwości dotyczące tego, czy montaż wyświetlacza jest rzeczywiście konieczny, ma starosta. - Inwestowanie w takie urządzenia wymaga dużej rozwagi i zastanowienia, żeby bez potrzeby nie wydawać publicznych pieniędzy, bo zaraz się okaże, że wyświetlacz będzie na każdej ulicy – mówi starosta, wątpiąc, aby urządzenie spowodowało, że kierowcy zaczną jeździć wolniej. - Trzeba po prostu nauczyć ludzi przestrzegania przepisów – konkluduje Jarosław Matłach.
(ew){/akeebasubs}
