Samorządy powiatu szczycieńskiego przystępują do rządowego programu dystrybucji węgla. Zgodnie z założeniami ustawy, do końca roku mieszkańcy mogą kupić maksymalnie 1,5 tony surowca w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę, a po Nowym Roku – kolejne 1,5 tony. Włodarze obawiają się jednak, czy importowany m.in. z Australii oraz Indonezji surowiec będzie się nadawał do palenia w domowych piecach.
DO KOŃCA ROKU TYLKO 1,5 TONY
Pod koniec października weszła w życie ustawa o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych. Zgodnie z jej założeniami, dystrybucją surowca mają się zająć samorządy. W powiecie szczycieńskim, o czym już pisaliśmy, część włodarzy do rządowego pomysłu podeszła sceptycznie. Mimo to gminy podejmą się tego zadania. Mieszkańcy zainteresowani nabyciem węgla w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę, do końca tego roku będą mogli kupić maksymalnie 1,5 tony, a dopiero po 1 stycznia – kolejne 1,5 tony.
W JEDWABNIE WOLĄ DREWNO
W części gmin trwa zbieranie wniosków od zainteresowanych kupnem. Tak jest m.in. w Jedwabnie. - Na wnioski od mieszkańców czekamy do 14 listopada. Można je składać w Urzędzie Gminy – informuje wójt Sławomir Ambroziak. Na razie zainteresowanie nie jest duże.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
POLSKA PODZIELONA NA DWIE CZĘŚCI
Z informacji wójta wynika, że Polska zostanie podzielona na dwie części, jeśli chodzi o źródła dostarczanego węgla. Na południe od Warszawy dystrybuowany będzie najprawdopodobniej surowiec z polskich kopalń, z kolei na północ – importowany z Australii, Indonezji, Kazachstanu i Kolumbii. W związku z tym obawy wójta wzbudza jego jakość. - Bardzo nam zależy na tym, aby państwo zapewniło mieszkańcom dobry węgiel. Niestety dziś nikt nie zagwarantuje nam, jakiej będzie on jakości – ubolewa włodarz, dodając, że podział, skąd ma pochodzić surowiec, jest nieprzejrzysty. Kiedy węgiel trafi do gmin, tego na razie nie wiadomo. - W portach ma on być jeszcze przesiewany, bo z informacji, które do mnie dotarły wynika, że tylko 1/4 importowanego surowca nadaje się do palenia w domowych piecach – mówi Ambroziak, podejrzewając, że proces przesiewania opóźni dostawy. Jedwabno wraz ze współpracującymi gminami zamierza gromadzić węgiel dla swoich mieszkańców na jednym ze składowisk w Szczytnie. Niestety, koszt transportu do swoich miejscowości będą oni musieli pokryć sami. - Samorządy na etapie tworzenia ustawy wnioskowały, by koszty transportu pokryć z dotacji rządowej, jednak rząd się na to nie zgodził – informuje wójt.
ZAANGAŻUJĄ TRZY WYDZIAŁY
W Szczytnie program ma być realizowany także w ramach umowy ze składem węglowym. Odpowiedzialne za wykonanie zadania są trzy wydziały: gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska, budżetu i finansów oraz edukacji, zdrowia i opieki społecznej. Zapotrzebowanie na węgiel zostało oszacowane na podstawie liczby wniosków o dodatek węglowy. Tych do poniedziałku wpłynęło 1627. Jak informuje naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek, na razie nie wiadomo, kiedy rozpocznie się dystrybucja węgla. - Zgodnie z wytycznymi oczekujemy na umowę i kontakt ze strony podmiotu uprawnionego do prowadzenia sprzedaży węgla samorządom – tłumaczy.
KOLUMBIJSKI JESZCZE UJDZIE
W gminie Pasym chętnych na zakup surowca w preferencyjnej cenie jest na razie ok. 300 mieszkańców, ale, jak zastrzega burmistrz Cezary Łachmański, ta liczba może się jeszcze zmienić. - Na najbliższej sesji Rady Miejskiej wprowadzamy już do budżetu środki na realizację tego zadania i czekamy na propozycje spółek Skarbu Państwa zajmujących się sprzedażą węgla – informuje włodarz. Według wstępnych wyliczeń, w grę wchodzi kwota ok. 900 tys. złotych. Burmistrz Pasymia także obawia się o jakość węgla, która trafi do mieszkańców. - My jednak, jako samorządy, nie mamy na nią najmniejszego wpływu – zastrzega Cezary Łachmański. Z jego rozmów z innymi włodarzami, głównie skupionymi w sieci Cittaslow wynika, że stosunkowo najlepszą jakość ma węgiel importowany z Kolumbii. Ten można dostać w porcie w Braniewie, z którego najprawdopodobniej surowiec ma trafiać także do naszego powiatu.
(ew){/akeebasubs}
