Gmina Jedwabno przygotowuje się do nadchodzącej zimy. W rozpoczętym właśnie sezonie grzewczym węgiel nie będzie już raczej dominującym paliwem. Jak szacuje wójt Sławomir Ambroziak, wielu mieszkańców do ogrzania swoich domów wykorzysta drewno. Apeluje przy okazji do Lasów Państwowych o jak najszersze udostępnienie tego surowca.
PRZYŁĄCZA TUŻ - TUŻ
Ceny węgla i jego dostępność to dziś dla wielu mieszkańców, ale i samorządów duży problem. W gminie Jedwabno odchodzenie od tego surowca rozpoczęło się już kilka lat temu, kiedy to władze podjęły decyzję o wygaszaniu działalności przestarzałych kotłowni na ul. Warmińskiej i Leśnej. W tej sytuacji mieszkańcy musieli szukać innych źródeł ciepła. Część wybrało pompy ciepła, część prąd, a jeszcze inni gaz z nowo wybudowanej sieci. Z dostępem do tego ostatniego na ul. Leśnej wystąpiły problemy związane z przedłużającymi się procedurami umożliwiającymi wykonanie przyłączy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wójt Sławomir Ambroziak zapowiada, że zostaną one zrobione jeszcze w tym tygodniu. - Staramy się, by zostały odebrane jak najszybciej – deklaruje. Na razie mieszkańcy, którzy zdecydowali się na paliwo gazowe, ogrzewają swoje mieszkania grzejnikami elektrycznymi. Ciepłą wodę zapewnia im spółka komunalna. Zdaniem Ambroziaka zamknięcie niewydolnych kotłowni węglowych w obliczu obecnego kryzysu okazało się strzałem w dziesiątkę. - Gdybyśmy tego nie zrobili, nasza spółka komunalna i mieszkańcy poszliby z torbami – przekonuje.
WĘGIEL JUŻ TYLKO W GOK-u I PRZYCHODNI
Jeśli chodzi o najważniejsze obiekty użytku publicznego, to węglem ogrzewane są już w zasadzie tylko Gminny Ośrodek Kultury oraz ośrodek zdrowia. Oba te budynki mają osobne piece, które mogą być zasilane także drewnem. Z kolei Urząd Gminy korzysta z ogrzewania gazowego. Natomiast Zespół Szkół w Jedwabnie do zapewnienia ciepła uczniom i nauczycielom wykorzystuje olej opałowy Niedawno gmina rozstrzygnęła przetarg na jego dostawę w sezonie grzewczym 2022/2023. Wygrał go Zakład Innowacyjny Technik Energetycznych PROMAT Sp. z o.o. z Dobrzewina. Zaproponowana przez niego cena 507 tys. zł jest o ponad 60 tys. zł wyższa od kwoty zarezerwowanej początkowo na ten cel przez gminę. - Jesteśmy zadowoleni, bo zaproponowana w przetargu kwota i tak jest dla nas korzystna – komentuje wójt, dodając, że firma, która wygrała przetarg jest mu znana, bo wcześniej już dostarczała ciepło na terenie gminy.
ZASTOPOWANY ZAKAZ PALENIA DREWNEM
Czym w dobie kryzysu węglowego będą się ogrzewać indywidualni mieszkańcy? Z obserwacji włodarza wynika, że bardzo popularnym surowcem jest drewno. - W naszej gminie lesistość wynosi 70%, więc ludzie mają drewno praktycznie pod ręką – mówi Ambroziak. Zauważa, że zwykle mieszkańcy sezonują je przez trzy lata, dzięki czemu bezpiecznie i efektywnie można nim palić, bo nie zawiera dużo wilgoci. Z tej perspektywy, zdaniem wójta, uzasadniony był sprzeciw gminy wobec zamiarów Urzędu Marszałkowskiego, który nie tak dawno przymierzał się do przyjęcia uchwały zakazującej palenia nie tylko węglem, ale i drewnem. Wobec braku akceptacji ze strony także innych samorządów, nie została ona przyjęta. - W tej chwili to błogosławieństwo, że mamy tyle drewna – uważa Ambroziak, wierząc w zapobiegliwość mieszkańców jeśli chodzi o zabezpieczenie opału na zimę. Przy okazji apeluje do Lasów Państwowych o to, aby zapewniły jak najszerszy dostęp do tego surowca.
(ew){/akeebasubs}
