Stawka bazowa czynszu w lokalach komunalnych wraz z początkiem roku wzrosła z 4,02 zł/m2 do 6,67 zł/m2. To znacząca podwyżka w porównaniu do poprzedniej, która wyniosła zaledwie 10%. Czy w związku z podniesieniem czynszów Zakładowi Gospodarki Komunalnej przybędzie dłużników? Już dziś jest ich niemało, a ich zaległości sięgają łącznie 2 mln złotych.
Wysoka inflacja, wzrost kosztów nośników ciepła, paliwa i energii elektrycznej przekładają się na funkcjonowanie podległych miastu jednostek, w tym także Zakładu Gospodarki Komunalnej, który administruje miejskimi zasobami mieszkaniowymi. To z kolei odbija się na kieszeniach mieszkańców. Od 1 stycznia najemcy lokali komunalnych muszą zapłacić za nie zdecydowanie więcej niż dotychczas. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podwyżki raczej nie przełożą się na zmniejszenie długu wierzycieli wobec ZGK. Dziś zaległości z tytułu nieopłaconych czynszów sięgają 2 mln złotych. Jest to kwota, która od wielu już lat utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie. Wiceburmistrz Ilona Bańkowska zauważa, że część dłużników, mimo ściągania należności przez komornika, i tak nie płaci zobowiązań na bieżąco. - Są i tacy, którym komornik nie ma z czego ściągnąć. Kiedy są eksmitowani do lokali socjalnych, to i za nie nie płacą – mówi wiceburmistrz. - Miasto utrzymuje w ten sposób pewną grupę społeczną – zauważa z kolei radna Agnieszka Kosakowska, podkreślając, że kwota zadłużenia najemców wobec zakładu jest bardzo duża.
(ew){/akeebasubs}
