- Niekontrolowane rozmnażanie się zwierząt, szczególnie tych wolno żyjących, jest pierwszą przyczyną ich bezdomności – przypomina radny Zbigniew Gontarzewski, domagając się od władz miasta zwiększenia puli środków na dofinansowanie zabiegów kastracji i sterylizacji kotów i psów.

Dajcie więcej na kastracje i sterylizacje
Radny Zbigniew Gontarzewski, który sam jest społecznym opiekunem kotów wolno żyjących, domaga się zwiększenia środków na dofinansowanie zabiegów kastracji i sterylizacji

Pod koniec marca, jak co roku, samorządy przyjmują lokalne programy zapobiegania bezdomności zwierząt. W Szczytnie, o czym już pisaliśmy, dokument ten spotyka się z licznymi uwagami, głównie ze strony Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Zastrzeżenia do niego ma również radny Zbigniew Gontarzewski, który jest społecznym opiekunem kotów wolno żyjących. Jego zdaniem środki zapisane w programie na dofinansowanie kastracji i sterylizacji zwierząt są niewystarczające.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  W bieżącym roku na ten cel przeznaczono łącznie 8,5 tys. zł dla czworonogów mających opiekunów. Z kolei na leczenie, kastracje i sterylizacje kotów wolno żyjących zapisano 12,2 tys. złotych. - Są to kwoty na poziomie tych z 2024 r., a w przypadku drugiego zadania nawet pomniejszone o 250 zł – zauważa radny. Dodaje, że fundusze te są wykorzystywane w ciągu trzech miesięcy od ich uruchomienia. - Przyjmując program z takimi środkami zakładamy, że przez pozostałe dziewięć miesięcy zwierzęta nie będą się rozmnażały – mówi radny, zauważając, że jedna kotka może w ciągu roku wydać na świat nawet trzy mioty po kilka kociąt. - W żaden sposób te środki nie pozwalają na rozwiązanie problemu, a są jedynie próbą pokazania, że my jako samorząd cokolwiek robimy – podkreśla radny. Dlatego postuluje, aby przy okazji kolejnej korekty budżetu zwiększyć pulę na dofinansowanie zabiegów kastracji i sterylizacji o 4 tys. zł na każde z zadań. - Niekontrolowane rozmnażanie się zwierząt, szczególnie tych wolno żyjących, jest pierwszą przyczyną ich bezdomności – argumentuje swój wniosek Gontarzewski.

(ew){/akeebasubs}