Czy kandydaci do sejmu z powiatu szczycieńskiego mają szanse, aby tym razem skutecznie powalczyć o mandat posła? Lokalni liderzy ich partii zapewniają, że tak, ale przydzielone im pozycje na listach nie są „biorące”.
BĘDZIEMY WALCZYĆ
Wiemy już jakie pozycje na listach zajmą kandydujący z powiatu szczycieńskiego przedstawiciele trzech ugrupowań – Prawa i Sprawiedliwości, Koalicji Obywatelskiej i PSL
Najwyższą spośród nich, bo piątą pozycję na liście tworzonej przez ludowców i ugrupowanie Kukiz `15, zajmuje Sylwia Jaskulska, członek Zarządu Województwa z ramienia PSL.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W minionych wyborach PSL zdobyło jeden mandat i obecne prognozy wskazują, że to będzie maksimum tego, co mogą uzyskać ludowcy w okręgu olsztyńskim. - Pani Sylwia będzie walczyła, a my będziemy ją mocno wspierać - zapewnia Jarosław Matłach, szef ludowców w powiecie szczycieńskim, który początkowo także był brany pod uwagę przy tworzeniu listy. Ważne przy tym będzie zaangażowanie samej zainteresowanej, która cztery lata temu kandydowała do sejmu również z piątej pozycji. Na razie jest mało widoczna. Podczas odbywających się w ostatnich tygodniach na terenie powiatu licznych imprez, na których roiło się od kandydatów różnych opcji, Sylwia Jaskulska była obecna tylko na gminnych dożynkach w Jedwabnie. - Musiała wyjechać. Na powiatowych dożynkach w Dźwierzutach, czy święcie grzybobrania w Wielbarku na pewno się pojawi – zapewnia Jarosław Matłach.
PRZEŁAMAĆ NIEMOC
Po raz drugi do walki o mandat posła stanie też Igor Chmieliński reprezentujący Koalicję Obywatelską. Podobnie jak cztery lata temu wystartuje z siódmej pozycji. - To dobre miejsce – ocenia Zbigniew Kudrzycki, przewodniczący PO w powiecie szczycieńskim. Na czele listy znajdują się dotychczasowi posłowie: Janusz Cichoń, Anna Wasilewska, Mirosław Pampuch i Paweł Papke. Dwa kolejne miejsca zajmują Anna Wojciechowska radna z Ełku i Artur Wrochna, burmistrz Olsztynka. Najbardziej prawdopodobny, zdaniem Zbigniewa Kudrzyckiego, układ mandatów będzie taki: 4 – PiS, 4 – KO, 1 – PSL, 1 – Lewica. Czy Igor Chmieliński będzie w stanie prześcignąć doświadczonych posłów? - Jak się startuje, trzeba myśleć o zwycięstwie. Szczytno to stosunkowo duży ośrodek. Dobrze, żebyśmy przełamali niemoc i mieli w końcu swojego posła – mówi przewodniczący Kudrzycki.
NIE ODPUSZCZĘ SPRAWY
Dopiero dziewiąte miejsce na liście PiS przydzielono liderowi tej partii w powiecie szczycieńskim, Henrykowi Żuchowskiemu. Mimo to, jak zapowiada, będzie chciał zdobyć mandat. - Odpuszczenie tej sprawy nie wchodzi w grę. Zrobię wszystko, żeby zostać posłem – słyszymy. Przewiduje, że jego partia w okręgu olsztyńskim, powiększy swój dorobek z dotychczasowych czterech, do przynajmniej pięciu mandatów. - Kandydaci zajmujący trzy pierwsze miejsca na liście mogą być raczej pewni sukcesu, o pozostałe mandaty będzie toczyć się wyrównana walka – zapowiada kandydat PIS-u. Listę otwiera Wojciech Maksymowicz, za nim są posłanka Iwona Arent i wojewoda Artur Chojecki, a dalej posłowie Wojciech Kosakowski, Jerzy Malecki i Jerzy Gosiewski. Siódme miejsce zajmuje radny sejmiku wojewódzkiego Patryk Kozłowski, a ósme szef Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Olecku Robert Nowacki.
Spośród, na razie, trzyosobowego grona kandydatów na posła z powiatu szczycieńskiego, Henryk Żuchowski był w ostatnim czasie najbardziej widoczny. Na przykład w czasie dożynek w Olszynach spacerował z koszem cukierków, częstując nimi napotkane osoby.
Arkadiusz Leska, przewodniczący SLD w powiecie szczycieńskim zapowiada, że na liście kandydatów lewicy także znajdzie się miejsce dla osoby z naszego powiatu.
(o){/akeebasubs}
