Czystsze powietrze, mniejszy tłok na ulicach i wolne miejsca parkingowe dla przyjezdnych – to argumenty, które sprawiają, że niektóre miasta w Polsce wprowadzają u siebie bezpłatną miejską komunikację. Czy władze Szczytna też zdecydują się na takie rozwiązanie?
POBUDZENIE MIEJSKIEJ KOMUNIKACJI
Od początku maja mieszkańcy Żor w województwie śląskim korzystają z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Po siedmiu liniach jeżdżą nowe klimatyzowane autobusy oklejone napisami „Nie kombinuj, jedź za darmo”. Żory to jedno z pierwszych miast w Polsce, które zdecydowały się na taki gest wobec mieszkańców. Z bezpłatnych przejazdów mogą korzystać wszyscy, także osoby spoza miasta. Ma to ograniczyć poruszanie się ich własnym środkiem lokomocji. W ostatnich latach, jak tłumaczą władze Żor, liczba pasażerów komunikacji miejskiej znacznie spadła. Generowało to kolejne dopłaty z budżetu miasta. Z kolei wzrost cen biletów jeszcze bardziej obniżał frekwencję. Dlatego zdecydowano się na bezpłatny transport miejski. To rozwiązanie spowoduje wzrost dotacji z budżetu miasta z 2,4 do 3,3 mln zł w skali roku.
A MOŻE BY TAK W SZCZYTNIE?
Czy jest szansa, że podobne rozwiązanie zostanie wprowadzone w Szczytnie?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Tu usługi komunikacyjne świadczy ZKM, spółka ze 100-procentowym udziałem miasta. Dochody z działalności nie pokrywają wydatków. Samorząd miejski musi dokładać zakładowi rocznie 700-800 tys. zł, a wiejski – 300 tys. zł. Wpływy ze sprzedaży biletów na 2014 rok zaplanowano na 414 tys. zł. O taką mniej więcej kwotę trzeba byłoby zwiększyć dotację dla ZKM, aby mógł on świadczyć usługi przewozowe bezpłatnie.
Jan Lis, prezes ZKM przyznaje, że pomysł z Żor mu się podoba. Słyszał już także, że podobne rozwiązanie, choć na mniejszą skalę, próbuje wprowadzić Nysa (opolskie). - Główne atuty darmowej komunikacji to czystsze powietrze, mniejszy tłok na ulicach miasta i więcej wolnych miejsc parkingowych – wylicza prezes, zastrzegając jednocześnie, że decyzja nie należy do niego.
Wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk sceptycznie podchodzi do pomysłu. - Na takie gesty stać tylko gminy bogate, a my do nich nie należymy – argumentuje wiceburmistrz. Mieszane uczucia ma też Sławomir Wojciechowski, wójt gminy Szczytno. Dziś autobusy miejskie dojeżdżają do pięciu wsi położonych na jej terenie. - A co z pozostałymi? – zastanawia się skarbnik gminy Jolanta Cielecka, obawiając się, że forowanie jednych miejscowości mogłoby być źle przyjęte przez pozostałe.
Inicjatywa z Żor bardzo podoba się natomiast Józefowi Koziatkowi, długoletniemu kierowcy ZKM, dziś będącemu już na emeryturze. - Jeżeli zyskalibyśmy dzięki temu czystsze powietrze i mniejszy tłok na drogach, to warto się nad tym poważnie zastanowić – radzi władzom samorządowym pan Józef.
(o)
{/akeebasubs}
