Nadjeziorny pasaż w Piasutnie od kilku dni oświetlają latarnie zasilane ogniwami solarnymi. Stawia to tę miejscowość w czołówce regionu, jeśli chodzi o korzystanie z darmowej energii słonecznej i stosowanie najnowocześniejszych technologii.
U schyłku tego roku przed Piasutnem stanęła możliwość uczestnictwa w Programie Odnowy Wsi Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Zgłaszając akces, mieszkańcy rozważali rozmaite pomysły, które podniosłyby atrakcyjność ich miejscowości, m. in. budowę mola i przystani kajakowej.
- Ostatecznie wybór padł na postawienie solarnego oświetlenia nadjeziornego pasażu spacerowego - wyjaśnia Bogdan Komosiński, sołtys Piasutna. Dodaje, że oprócz lamp, ciąg spacerowy wyposażono także w ławeczki oraz kosze na odpadki.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
JASNO JAK W DZIEŃ
Gdy inwestycję oddano do użytku, wszyscy zastanawiali się, czy słoneczne latarnie wystarczająco jasno oświetlą pasaż. Stoją one w odstępach ok. 30 m.
- Gdy tylko rozbłysły, okazało się, że dają nadspodziewanie silne światło - cieszy się sołtys.
Sprawdzał osobiście na jak długo wystarcza im słonecznej energii. Ku jego zaskoczeniu, lampy potrafiły świecić nieprzerwanie przez całą noc, nawet gdy poprzedzający ją dzień był pochmurny. Jedynie kiedy padał deszcz i było mglisto, ogniwa słoneczne nie były w stanie wyprodukować dostatecznie dużo prądu. W takich warunkach, po zapadnięciu zmroku, latarnie działały tylko przez około dwie, trzy godziny.
Trzeba jednak dodać, że gdy tylko następuje dzień słoneczny, to energia, która jest gromadzona w akumulatorach, starcza potem nawet na trzy dni bez słońca.
- Pełne naładowanie akumulatorów zapewnia pracę latarni przez 72 godziny - mówi sołtys Komosiński.
ZA NIEWIELKIE PIENIĄDZE
Jak nam wyjaśnia Anna Spanialska z UG Świętajno, inwestycja w Piasutnie kosztowała gminę ok. 15 tys. zł, z czego 10 tys. pozyskano w ramach działania „Aktywna Wieś Warmii, Mazur i Powiśla”.
Sołtys Piasutna nie dysponuje szacunkami, które mówiłyby o oszczędnościach wynikających z
zasilania lamp energią słoneczną zamiast prądu elektrycznego. Ale już same koszty budowy mówią za siebie. Postawienie lamp solarnych ogranicza się jedynie do tej czynności i niepotrzebna jest już cała instalacja elektryczna, ani wykopy pod kable zasilające, ich układanie, itp. Nie wymagane są też jakiekolwiek zezwolenia czy to na dostęp do energii elektrycznej, czy inne budowlane.
APETYT NA WIĘCEJ
Solarne latarnie nad jeziorem spodobały się wszystkim mieszkańcom Piasutna i teraz chcą oni takie same ustawić po drugiej stronie jeziora. Tam, gdzie niedawno zbudowano dwa boiska do siatkówki plażowej. Ta kolejna inwestycja będzie jednak wymagała użycia tylko i wyłącznie własnych środków finansowych, więc trzeba jakoś pozyskać sponsorów. Jest już pomysł, jak to zrobić.
- Każdy darczyńca zostanie uhonorowany mosiężną tabliczką mocowaną do ufundowanej latarni z wygrawerowanym jego imieniem i nazwiskiem – zapowiada sołtys Bogdan Komosiński. Ma nadzieję, że to pomoże znaleźć sponsorów.
W kraju stosowane są także bardziej uniwersalne latarnie hybrydowe. Oprócz ogniw słonecznych, mają one dodatkowo zainstalowaną turbinę wiatrową. To czyni takie urządzenie mniej zależnym od stanu zachmurzenia, a poza tym akumulatory mogą być ładowane także nocą.
Ten najnowszy wynalazek chcieliby zastosować i u siebie mieszkańcy Piasutna.
- Cena lamp hybrydowych jest jednak na ogół trzykrotnie wyższa od zwykłych, więc ich stosowanie w przypadku oświetlania szlaku spacerowego może być nieopłacalne - konkluduje sołtys.
Marek J.Plitt
{/akeebasubs}
