Miało być centrum kulturalne oraz pomieszczenia służące do obsługi portu nad Kalwą, będzie najprawdopodobniej sprzedaż. Taki los może spotkać budynek po kinie, który kilka lat temu władze Pasymia kupiły od parafii ewangelicko-augsburskiej. Na razie jedyną przeszkodą w zbyciu go są lokatorzy mieszkający w obiekcie. Burmistrz Mius już skierował do sądu wniosek o ich eksmisję.
Budynek dawnego kina leżący niemal w samym centrum Pasymia władze miasta kupiły kilka lat temu z zamiarem wyremontowania go i przekształcenia w centrum kulturalne. Planowano tu m.in. przeniesienie Miejskiego Ośrodka Kultury, który obecnie zajmuje ciasne pomieszczenia i nie dysponuje odpowiednią salą do organizacji wystaw czy koncertów. Mówiło się także o urządzeniu w budynku lokali służących obsłudze portu nad Kalwą oraz powiększeniu funkcjonującej tu do niedawna biblioteki. Ta jednak jakiś czas temu została przeniesiona do pasymskiego gimnazjum. Realizację planów utworzenia centrum kulturalnego władze Pasymia uzależniały od możliwości pozyskania dofinansowania zewnętrznego, a to okazało się bardzo trudne. Jeszcze kilka tygodni temu na łamach „Kurka” mówił o tym sekretarz Jarosław Milewski.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wygląda jednak na to, że pomysły związane z zagospodarowaniem obiektu są już nieaktualne. Będący w krytycznej sytuacji finansowej samorząd pasymski szuka wszelkimi sposobami środków na podreperowanie swojego budżetu. Dlatego budynek po kinie najprawdopodobniej zostanie wystawiony na sprzedaż. Obecnie główną przeszkodą w zbyciu obiektu jest troje zamieszkujących go lokatorów.
– Został już złożony z mojej inicj atywy wniosek do sądu o eksmisję. Nie będę się z nikim bawił w kotka i myszkę – mówi burmistrz Pasymia Bernard Mius, dodając, że lokatorzy nie przyjęli kilku składanych im wcześniej ofert mieszkaniowych.
– Ten budynek stoi pusty, marnieje. My nie możemy z nim zrobić nic, a potrzeby są duże – przyznaje burmistrz. Wstępnie za obiekt chciałby uzyskać 1,2 mln złotych. – Istnieje konieczność budowy sali gimnastycznej przy szkole podstawowej w Pasymiu. Gdybym to sprzedał, pieniądze by były – mówi Mius.
(ew)
{/akeebasubs}
