Zły stan dachu i komina dawnego internatu Zespołu Szkół nr 1 w Szczytnie spowodował, że dyrekcja szkoły zmieniła plan przejść uczniów między budynkami, w których odbywają się zajęcia. Przykładowo, żeby dostać się do jednego z nich, muszą oni teraz pokonywać aż trzy przejścia dla pieszych. Obiekt, przekazany przez powiat jako darowizna WSPol, zagraża również przechodniom.
W ubiegłym tygodniu dyrekcja Zespołu Szkół nr 1 w Szczytnie zmieniła plan przejść między budynkami szkolnymi. Chodzi o barak, w którym odbywają się zajęcia oraz warsztaty. Powodem jest zły stan dachu i komina dawnego internatu. Teraz uczniowie nie mogą korzystać z przejścia dla pieszych na ul. Mickiewicza. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Budynek dawnego internatu ZS nr 1 w 2010 r. władze powiatu przekazały jako darowiznę Wyższej Szkole Policji i od tamtej pory pozostaje on w jej władaniu. W żaden sposób nie jest użytkowany, a jego stan z roku na rok się pogarsza. Uczelnia, przejmując obiekt, zapowiadała wykorzystanie go na cele statutowe, ale uzależniała to od pozyskania środków zewnętrznych. Plany jednak się zmieniły. Pod koniec ubiegłego roku szkoła policji wystosowała pismo do starostwa, w którym informuje, że nie jest już zainteresowana zagospodarowaniem dawnego internatu i najprawdopodobniej zwróci go do zasobu powiatu. - Na chwilę obecną budynek należy do WSPol i to szkoła powinna go zabezpieczyć na swój koszt – mówi starosta Jarosław Matłach. Dodaje, że w związku ze złym stanem obiektu, dyrektor szkoły otrzymała polecenie wystąpienia do uczelni o należyte jego zabezpieczenie. - Dziś (środa 28 marca – red.) wicestarosta tam pojedzie, aby zapoznać się z sytuacją. Będzie też rozmawiał z kanclerzem WSPol – zapowiada starosta.
(ew){/akeebasubs}
