W Nowym Gizewie powstały niedawno korty tenisowe. Inwestycja, która powinna integrować lokalną społeczność, jeszcze przed oficjalnym oddaniem do użytku, budzi kontrowersje. Zdaniem autorów listu nadesłanego do redakcji „Kurka”, korzystają z nich wybrane osoby, co nie podoba się mieszkańcom. Opiekujący się obiektem sołtys zaprzecza, aby ktokolwiek był preferowany.

Dla kogo te korty?

OBIEKT DLA WYBRANYCH?

Budowa kortów tenisowych w Nowym Gizewie to część inwestycji związanej z zagospodarowaniem terenu na cele rekreacyjno – sportowe. Nowy, pełnowymiarowy obiekt jest już gotowy, a pod koniec czerwca ma się odbyć jego uroczyste otwarcie. Inwestycja budzi jednak w lokalnym środowisku mieszane uczucia. Kilka dni temu do redakcji „Kurka Mazurskiego” przysłano list podpisany „mieszkańcy Nowego Gizewa”. Jego autor lub autorzy proszą o wyjaśnienie kto i na jakich zasadach może korzystać z kortów.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Niezadowolenie budzi to, że obecnie obiekt służy członkom szczycieńskiego towarzystwa tenisowego. Jeden z nich odbywa tam treningi pod pretekstem testowania kortów. Tymczasem, według autorów listu, nie jest to osoba upoważniona do tego typu działań. Zdziwienie budzi również to, że członkowie towarzystwa, niebędący mieszkańcami Nowego Gizewa, mają przecież do dyspozycji obiekty w Szczytnie – na osiedlu Solidarności oraz przy Wyższej Szkole Policji. Dlaczego nie zostało wybudowane boisko wielofunkcyjne dla dzieci i młodzieży z Nowego Gizewa z możliwością gry w tenisa? Z kortów może korzystać maksymalnie od 4 do 8 osób! A na boisku mogą grać dzieci w piłkę nożną, koszykową czy siatkową prawie przez cały rok - dzielą się swoimi rozterkami autorzy listu. Zwracają też uwagę na to, że korty są sezonowe, a do tego wymagają ciągłej pielęgnacji i dbania o nie. Do tego, jak zauważają, tenis jest drogą dyscypliną i nie każdego stać na zakup odpowiedniego ubrania, butów oraz sprzętu.

POD OPIEKĄ SOŁTYSA

Wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski o uwagach na temat dostępności kortów dowiaduje się dopiero od „Kurka”. Zapewnia, że boiska mają służyć przede wszystkim mieszkańcom Nowego Gizewa. Przypomina też, że inicjatywa budowy takiego a nie innego obiektu sportowego wyszła właśnie od nich. - Przystępując do tej inwestycji, kierowaliśmy się tylko i wyłącznie wolą mieszkańców – podkreśla. Dodaje, że w Nowym Gizewie funkcjonuje już boisko do siatkówki plażowej, a w planach jest też budowa boiska wielofunkcyjnego.

Pieczę nad kortami sprawuje obecnie Rada Sołecka reprezentowana przez sołtysa Stanisława Merchela. Zapewnia on, że obiekt jest ogólnodostępny i wcale nie korzystają z niego „wybrańcy”. - Każdy, kto chce pograć w tenisa, może do mnie zadzwonić i umówić się na konkretną godzinę – informuje sołtys Merchel. Przyznaje, że początkowo członkowie towarzystwa tenisowego, wśród których są też mieszkańcy miejscowości, chcieli ustalać grafiki korzystania z obiektów, ale nie otrzymali na to zgody. - O tym mogą decydować tylko mieszkańcy – mówi sołtys.

(ew)

{/akeebasubs}