W tym roku żadna ze szczycieńskich szkół nie zorganizowała półzimowisk dla dzieci. Mogą one co prawda korzystać z zajęć przygotowanych przez miasto, ale tam, zwłaszcza te młodsze, nie mają zapewnionej takiej opieki, jaką oferowały placówki oświatowe.

Dlaczego nie było półzimowisk?
Zamiast z półzimowisk w szkołach, dzieci mogą korzystać z zajęć oferowanych przez miasto. Na zdjęciu spotkanie z policjantką sierż. Agatą Stefaniak w bibliotece

O powody braku półzimowsk w szczycieńskich szkołach pytała podczas posiedzenia komisji oświaty radna Teresa Moczydłowska, zauważając, że kiedyś była to popularna forma wypoczynku dzieci w czasie międzysemestralnej przerwy. - Od lat mieliśmy problem z chętnymi nauczycielami – odpowiadał jej naczelnik wydziału edukacji Jacek Walaszczyk. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak wyjaśniał, sytuację skomplikowała najpierw pandemia, z kolei w tym roku w placówkach też panuje duża absencja spowodowana zachorowaniami na grypę. Radna przekonywała, że półzimowiska w szkołach były dobrym rozwiązaniem, bo tam dzieci miały fachową opiekę pedagogów.

Burmistrz Krzysztof Mańkowski zapewniał jednak, że uczniowie mają w czym wybierać jeśli chodzi o program ferii przygotowany przez miasto. - Tak bogatej oferty wypoczynku zorganizowanego przez nasze jednostki jeszcze nie było – przekonywał.

Wtórował mu naczelnik Walaszczyk, przekonując, że dzieciom przyda się odpoczynek z dala od szkolnych murów.

(ew){/akeebasubs}