W tym roku żadna ze szczycieńskich szkół nie zorganizowała półzimowisk dla dzieci. Mogą one co prawda korzystać z zajęć przygotowanych przez miasto, ale tam, zwłaszcza te młodsze, nie mają zapewnionej takiej opieki, jaką oferowały placówki oświatowe.
O powody braku półzimowsk w szczycieńskich szkołach pytała podczas posiedzenia komisji oświaty radna Teresa Moczydłowska, zauważając, że kiedyś była to popularna forma wypoczynku dzieci w czasie międzysemestralnej przerwy. - Od lat mieliśmy problem z chętnymi nauczycielami – odpowiadał jej naczelnik wydziału edukacji Jacek Walaszczyk. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Burmistrz Krzysztof Mańkowski zapewniał jednak, że uczniowie mają w czym wybierać jeśli chodzi o program ferii przygotowany przez miasto. - Tak bogatej oferty wypoczynku zorganizowanego przez nasze jednostki jeszcze nie było – przekonywał.
Wtórował mu naczelnik Walaszczyk, przekonując, że dzieciom przyda się odpoczynek z dala od szkolnych murów.
(ew){/akeebasubs}
