W Jedwabnie zrezygnowano z oficjalnego powitania Nowego Roku. To nie wszystkim się spodobało, uwagi zgłasza jedna z radnych. Wójt Sławomir Ambroziak odpiera krytykę.

Dlaczego nie było sylwestra?
Radna Kamila Stempel jest rozczarowana tym, że gmina zrezygnowała z organizacji sylwestra. Zdaniem wójta Sławomira Ambroziaka nie ma sensu robić imprezy dla garstki mieszkańców

W wielu mniejszych i większych miejscowościach przy okazji powitania Nowego Roku odbywają się pokazy sztucznych ogni oraz zabawy przy muzyce. Dla włodarzy to dobra sposobność, aby złożyć życzenia mieszkańcom. Nie wszędzie w powiecie szczycieńskim ten zwyczaj jest jednak kultywowany. W tym roku z oficjalnego sylwestra zrezygnowano w Jedwabnie. To nie podoba się radnej Kamili Stempel. - Pierwszy raz spotykam się z tym, że w gminie nie ma powitania Nowego Roku – dziwi się radna.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wójt Sławomir Ambroziak rezygnację z pokazu sztucznych ogni tłumaczy względami technicznymi. Jak mówi, do tej pory fajerwerki były kupowane w hurtowni w Wawrochach. Kilka miesięcy temu doszło tam do eksplozji, w której zginęli dwaj pracownicy. - Nie mamy teraz dostawcy – wyjaśnia Ambroziak, dodając, że pokazy fajerwerków muszą być obsługiwane przez uprawnione do tego osoby. Włodarz powołuje się również na niską frekwencję towarzyszącą dotąd noworocznym imprezom w Jedwabnie. - Przychodziło na nie góra 15 – 20 osób, głównie pracownicy urzędu, wójt i przewodnicząca rady – mówi. Małe zainteresowanie mieszkańców było niewspółmierne do ponoszonych przez gminę kosztów. Te wahały się w granicach 2 tys. złotych. Z tym argumentem nie zgadza się radna Stempel. - Ale chyba rolą dyrektora GOK-u jest zorganizować imprezę tak, żeby frekwencja była wyższa – uważa. - Wracamy do punktu, że jak czegoś się nie chce robić, to nie robimy – komentuje Stempel. Wójt Ambroziak broni jednak dyrektora GOK-u. Zapewnia, że w sprawie sylwestra rozmawiał z nim w połowie grudnia. - Nie wiem, czy jest sens organizowania tej imprezy. Uważam, że zachowaliśmy się fair wobec mieszkańców, informując ich wcześniej, że z niej zrezygnowaliśmy – mówi.

(ew){/akeebasubs}