Gmina Jedwabno zrezygnowała z dofinansowywania zabiegów sterylizacji i kastracji czworonogów, które mają swoich właścicieli. Z tego głównie powodu szczycieński oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami negatywnie zaopiniował gminny program zapobiegania bezdomności zwierząt.

Dlaczego nie dopłacacie do sterylizacji
Gmina Jedwabno nadal finansuje sterylizacje i kastracje kotów wolno żyjących oraz zwierząt trafiających do miejscowego przytuliska

Co roku gminy uchwalają swoje programy zapobiegania bezdomności zwierząt. Każdorazowo opiniuje je Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Okazuje się, że opinie te nie zawsze są dla samorządów pozytywne. Ostatnio przekonała się o tym gmina Jedwabno. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}TOZ negatywnie zaopiniowało jej program, choć ocena organizacji nie ma charakteru wiążącego i nie wpływa na decyzję radnych, którzy ostatecznie podejmują uchwałę w sprawie przyjęcia lub nie dokumentu. Wójt Sławomir Ambroziak tłumaczy, że główną kwestią, która zadecydowała o negatywnej opinii TOZ była rezygnacja z dofinansowywania zabiegów kastracji i sterylizacji czworonogów mających właścicieli. - Budżet gminy w chwili obecnej na to nam nie pozwala, tym bardziej, że właściciele zwierząt powinni poczuwać się do obowiązku, aby o nie dbać, a w szczególności, żeby nie przybywało ich ponad miarę – uzasadnia Ambroziak, zapewniając, że rezygnacja z dofinansowania zabiegów nie powoduje krzywdy czworonogów. Włodarz podkreśla, że gmina w dalszym ciągu finansuje kastracje i sterylizacje wolno żyjących kotów. - One są w tej chwili najpoważniejszym problemem w naszej gminie – zauważa wójt.

(ew){/akeebasubs}