Ponad 300 artystów z 42 zespołów wzięło udział w II Ogólnopolskim Festiwalu Kultury Ludowej „Jawor – u źródeł kultury”. W finale w Kielcach mieli wystąpić zwycięzcy z poszczególnych regionów. Niestety organizatorzy odwołali występ Elżbiety Kaszni z Rozóg, chociaż gwarantował jej to regulamin.

Dlaczego nie zaśpiewała w finale?
Elżbieta Kasznia zwyciężyła w wojewódzkim etapie konkursu, zapewniając sobie miejsce w finale. Tak przynajmniej przewidywał regulamin

Elżbieta Kasznia, znana i utytułowana artystka z Rozóg, miesiąc temu zwyciężyła w wojewódzkim etapie konkursu „Jawor u źródeł kultury”, powtarzając tym samym sukces sprzed roku. W nagrodę, jak przewiduje regulamin, miała wystąpić w finale ogólnopolskiego konkursu „Jawora” w Tokarni koło Kielc i walczyć tam o główny laur w kategorii solistów.

Tymczasem kilka dni przed finałowym konkursem do Rozóg nadeszła informacja, że pani Elżbieta do Kielc nie ma po co jechać.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Zadzwonili do niej z Radia Olsztyn z wiadomością, że w tym roku do Kielc została zaproszona tylko jedna solistka z Białegostoku, której już wcześniej jury przyznało zwycięski laur – mówi Karolina Lewandowska-Zając, dyrektor GOK-u w Rozogach. Taką decyzję miał podjąć główny organizator konkursu Radio Kielce, tłumacząc ją tym, że z powodu nadmiaru artystów, nie wszyscy byliby w stanie wystąpić na scenie.

- Zachowanie organizatorów było bardzo niesmaczne. Tym bardziej, że decyzję podjęli w ostatniej chwili, uniemożliwiając pani Elżbiecie i naszemu zespołowi ludowemu udział w innym festiwalu folklorystycznym – podsumowuje dyrektor Lewandowska-Zając.

(o){/akeebasubs}