Władze Pasymia zastanawiają się nad formułą Międzygminnych Targów Przedsiębiorczości. Według zapowiedzi burmistrza Cezarego Łachmańskiego impreza miałaby się odbywać co dwa lata, na przemian ze Slow Jarmarkiem. - Wszystko jednak zależy od zainteresowania przedsiębiorców – mówi włodarz.

Dlaczego zaprzestali targów?
Ostatnia jak dotąd edycja targów w 2017 r. cieszyła się niezbyt dużym zainteresowaniem przedsiębiorców

Pierwsza edycja Międzygminnych Targów Przedsiębiorczości odbyła się w Pasymiu w 2016 r. Celem tego wydarzenia miało być stworzenie możliwości zaprezentowania swoich produktów i usług przez lokalnych przedsiębiorców, a także wymiana doświadczeń, pozyskanie nowych kontraktów i partnerów biznesowych. Po raz drugi, i jak na razie ostatni, targi zorganizowano we wrześniu 2017 r.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Dwudniowej imprezie towarzyszyło jednak mniejsze zainteresowanie zarówno ze strony miejscowych firm, jak i zwiedzających. Część wystawców narzekała na słabą promocję targów, inni wskazywali, że powinny się one odbywać tylko przez jeden dzień i w innym miejscu niż teren ośrodka wypoczynkowego „Kalwa” w Pasymiu. Rok temu imprezy w ogóle nie było. Czy to znaczy, że tak już zostanie? Burmistrz Łachmański zapewnia, że z pomysłu nie zrezygnował. - W ubiegłym roku zamiast targów mieliśmy Slow Jarmark. Chcę, aby targi odbywały się na przemian z nim, co dwa lata – mówi. Dodaje, że na razie analizuje kwestie związane z organizacją wydarzenia, w tym jego miejsce oraz formułę. Zaznacza jednak, że o wszystkim zdecyduje stanowisko przedsiębiorców. - Jeśli z ich strony będzie zainteresowanie targami, to na pewno z nich nie zrezygnujemy – zapewnia burmistrz.

(ew){/akeebasubs}