Fundacja Misja Służby Rodzinie zorganizowała w Szczytnie na osiedlu Leyka przedsięwzięcie po nazwą „Love Szczytno”. W wydarzeniu tym chodziło o połączenie rozrywki z dobrą robotą – odnowieniem zapomnianego boiska osiedlowego.

Dobra robota

Fundacja Misja Służby Rodzinie we współpracy ze szczycieńskim stowarzyszeniem „Projektownia” przeprowadziła akcję „Love Szczytno”. Jak wcześniej zapowiadaliśmy, polegała ona na uporządkowaniu i renowacji terenu przy os. Leyka, sąsiadującego z kortami tenisowymi. - W tym miejscu w dzieciństwie graliśmy w piłkę nożną - wspomina Tomasz Łachacz,

współorganizator, prezes stowarzyszenia „Projektownia”. Stąd pomysł, by po latach zaniedbań odnowić to zapomniane boisko.

Na apel organizatorów oprócz dorosłych zgłosiło się sporo młodzieży i dzieci, które w miarę swoich umiejętności i sił wspólnie pracowały na boisku. Jedni zdzierali starą farbę z płotu, inni zaraz pokrywali go nową. Podobnie działo się ze starymi, częściowo skorodowanymi bramkami piłkarskimi – resztki starej farby i rdza były zdzierane, a zaraz potem w ruch szły pędzle. W innym miejscu, od strony blokowiska usuwane były zbyt wybujałe krzaki i krzewy. Plantowano też ziemię, zwłaszcza pod bramkami.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Przy płocie od strony ul. Nauczycielskiej „Kurek” spotykał dwie dziewczyny z kubłami farb i pędzlami. To Karolina z ul. Kościuszki i jej koleżanka Ania z ul. Lanca. O przedsięwzięciu dowiedziały się z ulotki i chętnie teraz pomagają. Chciały się przekonać, na ile będą przydatne w akcji.

- Malowanie wychodzi nam doskonale – cieszą się dziewczyny. Na boisku pracują także całkiem małe dzieci, wśród nich Karolinka i dwie Patrycje w wieku przedszkolnym. Pomagają w miarę swoich możliwości - zbierają papierki.

Niespodzianką było uczestnictwo w przedsięwzięciu „Love Szczytno” polsko-niemieckiej grupy młodzieży, która akurat zawitała do Szczytna w ramach projektu, o którym piszemy w innym miejscu.

Pracom nieco przeszkadzał deszcz, ale na szczęście nie były to opady długotrwałe. W międzyczasie z myślą o najmłodszych odbywały się liczne atrakcje – puszczanie wielkich baniek, malowanie twarzy, wykonywanie plecionek, itp. Można było też wypróbować swoje zdolności akrobatyczne – odważyć się na chodzenie po linie (dla bezpieczeństwa zawieszonej bardzo nisko) lub jazdę na jednokołowym rowerze. Swoje stanowisko miało też PCK, gdzie młodsi i starsi uczyli się sztuki udzielania pierwszej pomocy. Pod jednym z namiotów ulokowała się nawet orkiestra osiedlowa, która umilała czas podczas prac renowacyjnych.

- Nie tworzymy formalnego zespołu. Jesteśmy uczniami szkoły muzycznej, a nasza gra to wkład w akcję „Love Szczytno” - mówią muzycy.

W trakcie pikniku działał też punkt informacyjny Fundacji Misja Służby, gdzie oprócz udzielania porad i konsultacji, prezentowano wiele książek o rodzinnej tematyce, tak dla dorosłych, jak i dzieci. Na zakończenie odbył się koncert zespołu ARCI z Armenii, ale już w MDK-u.

Marek J.Plitt

{/akeebasubs}