W Pasymiu na ul. Warszawskiej powstanie dom pogrzebowy. Obiekt będzie sąsiadował z planowanym nieopodal posterunkiem policji. Inwestycję zrealizuje Zakład Pogrzebowy „Orkus” ze Szczytna.

Dom pogrzebowy obok posterunku
Alina Kobiałek jest pod dużym wrażeniem otwartości i życzliwości ze strony władz Pasymia

Kilka lat temu Zakład Pogrzebowy „Orkus” ze Szczytna wybudował kaplicę w Świętajnie, teraz przymierza się do podobnej inwestycji w Pasymiu. Nowy obiekt ma stanąć na działce o powierzchni 0,1863 ha przy ul. Warszawskiej. Co ciekawe, podobnie jak w Świętajnie, będzie sąsiadować z planowanym na tej samej ulicy posterunkiem policji. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Właścicielka firmy „Orkus” Alina Kobiałek zdradza, że pasymski dom pogrzebowy ma być większy niż ten w Świętajnie.

Zgodę na dziesięcioletnią, bezprzetargową dzierżawę działki na ul. Warszawskiej pasymscy radni wyrazili jednogłośnie podczas czerwcowej sesji. - Jak tylko ten grunt zostanie przekształcony w ramach zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, to zacznę budowę – zapowiada Alina Kobiałek. Szacuje, że same roboty budowlane mogą potrwać około pół roku. Właścicielka zakładu zauważa, że w Pasymiu istnieje duże zapotrzebowanie na tego typu inwestycję. Przyznaje, że jest pod dużym wrażeniem tego, jak została przyjęta przez burmistrza Cezarego Łachmańskiego i obsłużona przez podległych mu urzędników. - Spotkałam się z wielką otwartością i życzliwością z jego strony – nie może się nachwalić pasymskiego włodarza pani Alina, podkreślając, że nie zawsze ma do czynienia z takim podejściem do inwestora wśród lokalnych samorządowców.

(ew){/akeebasubs}