Konrad Bukowiecki i Dominik Smosarski, dwaj utalentowani lekkoatleci GWARDII Szczytno, będą otrzymywać rocznie 40 tys. zł z ministerstwa sportu. Warunkiem jest przestrzeganie zasad etyki, zakazujących m. in. przeklinania.

Dominik i Konrad już nie zaklną
Dominik i Konrad będą teraz musieli uważać, aby nie powiedzieć za dużo

Czterdzieści tysięcy złotych rocznie – tyle dostanie grupa stu utalentowanych polskich sportowców w wieku 18-23 lat w ramach projektu Polskiej Fundacji Narodowej i Ministerstwa Sportu i Turystyki - „Team 100”. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Te środki mają zabezpieczyć ich dodatkowe potrzeby związane np. z opieką lekarską, psychologiczną czy wynajmem mieszkań. - Wiek juniora i młodzieżowca to trudny okres. Często na tym etapie tracimy talenty, bo sportowcy nie mają z czego żyć. Po to stworzyliśmy ten projekt, aby unikać takich sytuacji – tłumaczy minister Bańka. Wszyscy sportowcy, którzy zostali zakwalifikowani do projektu podpiszą kodeks etyki. Zapisano w nim m. in., że za używanie słów powszechnie używanych za wulgarne, można stracić 40 tys. zł wsparcia. - Człowiek w emocjach różne rzeczy mówi, ale Konrad i Dominik nie będą mieli z tym problemu - zapewnia trener Ireneusz Bukowiecki. W najbliższych planach naszych zawodników jest start w mistrzostwach Europy: juniorów (Smosarski) i młodzieżowych U-23 (Bukowiecki). - Liczę, że Dominik znajdzie się w finale na 200 metrów i powalczy o medal, a Konrad w kuli zdobędzie złoto – mówi trener Bukowiecki.

(o){/akeebasubs}