Lotnisko w Szymanach kolejny raz wymaga wsparcia. Tym razem na wrześniowej sesji sejmiku wojewódzkiego radni zdecydowali o przeznaczeniu dodatkowych funduszy na podszczycieński port w wysokości ponad 16 mln zl.

Dopłacimy 16 milionów do lotniska
Jeden lot dziennie, nawet z kompletem pasażerów na pokładzie, to zdecydowanie za mało

ILE KOSZTUJE LOTNISKO

Debacie na temat dokapitalizowania lotniskowej spółki towarzyszyła ożywiona dyskusja. Radni PiS wskazywali, że środki lepiej spożytkować, dotując miasta i gminy, które ucierpiały w lipcowej powodzi. Mimo to ostatecznie poprawkę do budżetu przyjęto stosunkiem głosów 16 do 10. Tym samym, po zsumowaniu poprzednio zarezerwowanej kwoty przeznaczonej na funkcjonowanie portu lotniczego w wysokości 16 mln i przyznanej dotacji, okazuje się, że jego działalność będzie kosztowała w tym roku samorząd wojewódzki 32 mln zł. To kwota o milion złotych większa niż rok temu. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Warto jednak zaznaczyć, że to nie wszystkie wydatki związane z lotniskiem, które samorząd ponosi. Doliczyć by wypadało także różnego rodzaju akcje promocyjne mające tak naprawdę zachęcić przewoźników do oferowania połączeń z lotniska w Szymanach. Za przykład może posłużyć chociażby przetarg rozstrzygnięty w marcu tego roku pt. „Przeprowadzenie międzynarodowej kampanii promocyjnej województwa warmińsko-mazurskiego w latach 2025-2028 z wykorzystaniem narzędzi promocji należących do przewoźnika lotniczego”. W jego ramach PLL LOT zobowiązał się do promowania lotniska na pokładach swoich maszyn w latach 2025-2028 za 22 miliony zł. Mimo tych zachęt otwierane połączenia oferują najczęściej loty na trasach „emigracyjnych” (Niemcy, Wielka Brytania) oraz jednostkowe przypadki lotów czarterowych, co trudno uznać za ofertę prorozwojową. Port w Szymanach funkcjonuje od 2016 roku i od tamtej pory obsłużył zaledwie około 900 tys. pasażerów. Słabo także wypadają inne inwestycje związane z funkcjonowaniem lotniska. Szansą miała być m.in. strefa przemysłowa stworzona na terenach wokół niego. Na jej uzbrojenie wydano ponad 60 mln zł. Do tej pory udało się zdobyć jednego inwestora. Mimo obniżenia pierwotnych cen działek żadna z nich nie znalazła nowego właściciela w kolejnych przetargach.

BILET Z DOPŁATĄ

W zeszłym roku z usług skorzystało zaledwie 70 tys podróżnych, co było liczbą o dwa razy mniejszą niż w najlepszym 2019 roku. W ogólnym zestawieniu publikowanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego port lotniczy w Szymanach znalazł się na ostatnim miejscu pod względem statystyk. Lepsi okazali nawet dotychczasowi outsiderzy, czyli lotniska w Zielonej Górze i Bydgoszczy. Na razie jest szansa na nieznaczną poprawę tej statystyki i można zakładać, że w tym roku w podszczycieńskim porcie odprawi się około 80 tys. pasażerów. Przyrównując tę liczbę do kosztów jakie samorząd ponosi na obsługę lotniska wychodzi, że do każdego biletu dopłacimy około 400 zł. W trakcie sesji marszałek Marcin Kuchciński tłumaczył, że pieniądze na dokapitalizowanie lotniska pochodzą z niewykorzystanych środków z innych projektów, a także zapowiadał, że w przyszłym miesiącu radni otrzymają szczegółowy raport dotyczący działalności i sytuacji finansowej lotniska. Część z nich ma wątpliwości czy dalsze wydatkowanie takich kwot na port, z którego odlatuje średnio jeden samolot dziennie ma sens. Dla porównania warto zauważyć, że połączenia kolejowe, z których korzysta w naszym województwie kilka milionów osób, dotowane są kwotą około 80 mln zł rocznie.

Łukasz Łogmin{/akeebasubs}