Nauczyciele szczycieńskich szkół podstawowych, którzy brali udział w wiosennym strajku, otrzymują rekompensatę utraconych w tym czasie zarobków. Jest ona wypłacana w postaci dodatków motywacyjnych. Zielone światło dała Rada Miejska, zwiększając niedawno ich wysokość do maksymalnie 15%.
Strajk nauczycieli trwał od 8 do 29 kwietnia. Udział w nim brały wszystkie szkoły w Szczytnie, w tym także podstawówki. Zgodnie z prawem, za ten okres strajkującym nie przysługuje wynagrodzenie. Mimo to lokalne środowisko oświatowe od samego początku liczyło choćby na częściową rekompensatę utraconych dochodów. Wsparła je w tym grupa 15 radnych, którzy już na początku maja wystosowali do burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego pismo z prośbą o podjęcie jak najszybszych, prawnie dopuszczalnych działań zmierzających do wypłaty pełnego wynagrodzenia strajkującym nauczycielom i pracownikom obsługi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Za rekompensatą utraconych w czasie strajku zarobków od samego początku był burmistrz Krzysztof Mańkowski. - W moim osobistym przekonaniu, jako ojca dzieci i burmistrza, nauczyciele walczyli w słusznej sprawie. Dowodem na to jest budżet, który rząd nam zafundował, obcinając subwencję oświatową – mówi Mańkowski. Dodaje, że na sfinansowanie w 2020 r. wszystkich wydatków związanych z utrzymaniem szkół podstawowych w mieście trzeba znaleźć w budżecie brakujące 6,4 mln złotych. Przyznana na przyszły rok subwencja nie uwzględnia podwyżek dla nauczycieli, więc pieniądze na ten cel muszą wysupłać samorządy.
(ew){/akeebasubs}
