Strażacy ochotnicy z gminy Wielbark nadal będą otrzymywać maksymalny dopuszczalny przepisami ekwiwalent za udział w akcjach ratowniczych i ćwiczeniach
Gmina Wielbark od lat należy do tych samorządów, które najbardziej doceniają działania strażaków ochotników. I tak będzie nadal. Podczas sesji Rady Miejskiej radni zaktualizowali uchwałę w sprawie wysokości ekwiwalentu wypłacanego strażakom za udział w akcjach ratowniczych, ćwiczeniach i szkoleniach. Tak jak dotychczas będą oni otrzymywać 1/175 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za udział w akcjach ratowniczych i ćwiczeniach.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Cieszę się, że nasz burmistrz i radni doceniają strażaków, gwarantując im zwrot kosztów udziału w zdarzeniach – mówi Szymon Pawłowski, prezes zarządu OSP w Wielbarku. W gminie są jeszcze dwie jednostki w Wesołowie i Lesinach Wielkich, a strażaków uprawnionych do udziału w zdarzeniach ratowniczo-gaśniczych jest 69. Wyjazdów do nich w ciągu roku jest ponad 100. - Najczęściej do wypadków i miejscowych zagrożeń, związanych z anomaliami pogodowymi, których jest więcej niż pożarów – mówi Szymon Pawłowski. Do tego dochodzą interwencje dotyczące usuwania os, pszczół, czy szerszeni z budynków mieszkalnych. Dotyczy to jednak sytuacji bezpośrednio zagrażających zdrowiu lub życiu mieszkańców. W innych przypadkach zadanie to należy do administratora budynku.
ROZOGI W PAŹDZIERNIKU
Na przeciwnym biegunie znajdują się gminy Dźwierzuty, Świętajno i Rozogi, gdzie stawka za udział w akcjach ratowniczych wynosi 27 zł. Zarząd Oddziału Gminnego Związku OSP RP w Rozogach wystąpił w lipcu br. do władz gminy o podniesienie tej kwoty do 35 zł, a za udział w szkoleniu lub ćwiczeniu - 15 zł.
Nie wiadomo, jak do tego ustosunkują się radni. Wiadomo natomiast, że projekt uchwały w tej sprawie ma trafić na obrady Rady Gminy w październiku br.
(o){/akeebasubs}
