W minioną niedzielę w Gromie pies dotkliwie pogryzł 5-latka. Chłopiec z urazami głowy i barku trafił do Szpitala Dziecięcego w Olsztynie, gdzie przeszedł operację.
Do wypadku doszło 1 września około godziny 18.00 w Gromie. Według naszych informacji, 5-letni chłopiec miał się bawić z psem na podwórku. W pewnym momencie dziecko zostało zaatakowane przez zwierzę. Mały Kacper doznał obrażeń tyłu głowy oraz barku. Trafił do Szpitala Dziecięcego w Olsztynie, gdzie przeszedł kilkugodzinną operację.
- Z tego, co wiem, chłopiec został pogryziony bardzo dotkliwie. Na szczęście pies nie uszkodził mu twarzy – mówi Andrzej Kwiatkowski, sołtys Gromu. Dodaje, że zwierzę to najprawdopodobniej mieszaniec wielkości wilczura.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
-Właściciel czworonoga czę sto przychodził z nim do sklepu we wsi. Nie wiem, czy pies wcześniej bywał agresywny – opowiada sołtys. Dodaje, że mieszkańcy są zbulwersowani tym, co się zdarzyło. Jednocześnie zauważa, że właściciele psów często zachowują się nieodpowiedzialnie. - Wciąż pokutuje u nas na wioskach zwyczaj spuszczania psów na wieczór, żeby się wybiegały. Tymczasem wystarczy dziurawe ogrodzenie lub jego brak, by doszło do niesz częścia – mówi sołtys.
W poniedziałek 2 września, kiedy zamykaliśmy to wydanie gazety, informacja o zdarzeniu nie dotarła jeszcze do policji. - Kiedy tylko otrzymamy zgłoszenie, podejmiemy odpow iednie działania zmierzające do ustalenia okoliczności wypadku – zapewnia sierż. sztab. Ewa Szczepanek z KPP w Szczytnie. Sołtys Kwiatkowski podejrzewa, że matka chłopca nie zgłosiła jeszcze pogryzienia, bo przez cały czas towarzyszyła dziecku w szpitalu. Zgodnie z obowiązującymi procedurami, pies, który zaatakował dziecko, musi być poddany 15-dniowej obserwacji przez lekarza weterynarii.
(ew)
{/akeebasubs}
