Ponad trzy dziesięciolecia temu upadł stary system i rozpoczął się proces transformacji ustrojowej, gospodarczej oraz społecznej. Od tego czasu nie poczyniono efektywnych starań w celu dostosowania DK 53 do klasy GP, a tymczasem przedstawia się nonszalanckie propozycje przebiegu DK 16 na odcinku Mrągowo – Ełk z kilkusetmetrowymi obiektami mostowymi.
Jeden z wariantów („C”) jest w mojej ocenie świadectwem całkowitego oderwania od teraźniejszości i zaprzeczeniem rzetelności zawodowej. Można mieć podejrzenia, że zrodził się na zamówienie, być może polityczne lub lokalnej koterii. Trudno przypuszczać, że przemyślenia projektanta o rzetelnym wykształceniu drogowym i doświadczeniu zawodowym w projektowaniu, doprowadziłyby aż do takich efektów twórczych. Tymczasem na DK 53 na odcinku Olsztyn – Szczytno nie ma planowanych żadnych robót dostosowujących geometrię do stanu zgodnego z wymaganiami drogi klasy GP. Przebudowane (zmodernizowane) odcinki DK 53 na trasie Olsztyn – Szczytno, na których poprawiono geometrię drogi obrazuje załączona mapa (z podaniem wykonawców oraz dat robót).
Mamy teraz taką sytuację, którą opiszę prostacko: na DK 16 „idzie na bogato”, a na DK 53 trwa i trwać będzie bieda (popiskująca przy hamowaniu).{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Czas realizacji robót oszacowałem na podstawie swojego doświadczenia zawodowego. W latach 2013 ÷ 2014 byłem Dyrektorem kontraktu, w ramach którego w ciągu niespełna 2 lat (18 miesięcy) rozebraliśmy całkowicie drogę dwupasową o długości 31 km i wybudowaliśmy nową od podstaw, o całkowicie zmienionej geometrii. Od czasów przebudowy DK 53 w 80. latach minionego wieku nastąpił wprost niewyobrażalny postęp w tempie wykonawstwa robót drogowych. Znacząco wzrosła wydajność sprzętu, maszyn i środków transportowych.
Opisałem w dziesięciu odcinkach historię dotychczas przebudowanych odcinków drogi krajowej nr 53 i odniosłem się do teraźniejszości oraz przedstawiłem oczekiwania. Nachodziły mnie różne refleksje. Czasami ogarniało mnie przekonanie, że zasady, które panowały w moim środowisku w czasach, kiedy byłem aktywny zawodowo, nie mają właściwej rangi u obecnie zarządzających drogami i u projektantów. Zasady te to: prawość, uczciwość, rzetelność zawodowa, uwzględnianie konsekwencji swoich czynów, nieobrażanie oponentów oraz działanie na rzecz osiągnięcia konsensusu w przypadku zróżnicowanych poglądów. To także działania na rzecz budowy dobrych stosunków między stronami, umożliwiające wypracowanie porozumienia i pozyskanie oponentów. Sztuką jest bowiem pozyskiwanie ich, a nie walka z nimi. Chwilami mam odczucie, że zarządzający drogami stali się zakładnikami polityków, a realia bytowe (rodzina, kredyty itp. itd.) powstrzymują ich od postępowania w pełni rzetelnego zawodowo. Chciałbym, aby te podejrzenie było niezasadne. Jeżeli jednak tak jest, to apeluję nie do drogowców zarządzających drogą nr 53, a do polityków: spowodujcie, aby przebudowano DK 53 na odcinku Olsztyn – Szczytno do stanu zgodnego z wymaganiami drogi klasy GP!
Krzysztof Połukord
Cdn.{/akeebasubs}
