Kończący się remont odcinka drogi nr 600 budzi wiele emocji i kontrowersji wśród mieszkańców okolicznych miejscowości i jej użytkowników. Mieli nadzieję na kilka kilometrów szerokiego i bezpiecznego asfaltu. W zamian otrzymali odcinek czterokrotnie krótszy, za to prosty, ale już bez wiaduktu.

Droga przez mękę tylko nieco krótsza
Jazdę pogarsza stan pobocza, które jest pełne dziur i nierówności

Długo zapowiadany i oczekiwany remont odcinka drogi wojewódzkiej nr 600, łączącej Szczytno z Mrągowem, dobiega końca. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Modernizacja dotyczy głównie wyprostowania fragmentu drogi, gdzie jeszcze dwa miesiące temu znajdował się wiadukt kolejowy, przez który mogły przejeżdżać samochody o łącznej ładowności nie przekraczającej 15 ton. Obecnie to ograniczenie zostało zniesione, co zdaniem mieszkańców i użytkowników drogi stanowi problem.

- Od kiedy nie ma zakazu, tą drogą mogą jeździć tiry, ciężarówki z każdym możliwym obciążeniem. I będą nam jeszcze bardziej to pobocze rozwalać – nie kryje obaw pan Grzegorz, wieloletni kierowca i użytkownik drogi. Nowy, blisko 1,5-kilometrowy, odcinek asfaltu, który zaczyna się za Nowymi Kiejkutami w stronę Orzyn, został poszerzony i wyrównany. Dalej jednak wciąż trwa droga przez mękę. Asfalt jest na tyle wąski, że problem z minięciem się mają dwa auta osobowe, nie wspominając o busach czy samochodach ciężarowych. Jazdę na tym odcinku pogarsza stan pobocza, które jest powybijane, pełne dziur i nierówności. - Już kilkakrotnie przejeżdżając tędy miałam zbitą szybę przez odpryskujące z poboczy kamienie, nie wspominając już o 3 urwanych lusterkach – mówi dyrektor szkoły w Kałęczynie. – Chyba w każdej rodzinie jest co najmniej jeden kierowca, który urwał lusterko na tym odcinku – dodaje jeden z mieszkańców Kałęczyna.

Jeszcze klika miesięcy temu nadzieje użytkowników drogi były zdecydowanie większe, bowiem według zapowiedzi modernizacja miała objąć odcinek liczący około 6 km. Ostatecznie został on znacznie okrojony, bo środki fiansowe trzeba było przesunąć na likwidację wiaduktu. Taka zamiana wzbudza kontrowersje. Potrwają one pewnie do czasu aż droga do Orzyn zostanie przebudowana w całości. Sylwia Jaskulska, członek zarządu województwa deklaruje, że nastąpi to w najbliższych miesiącach.

Anna Wielgoszewska{/akeebasubs}