Mniejsze niż w ubiegłych latach zainteresowanie towarzyszy rządowemu Programowi Przebudowy Dróg Lokalnych. Z powiatu szczycieńskiego wpłynęły do wojewody tylko trzy wnioski, dwa od powiatu i jeden

z gminy Szczytno.

Droga SCHETYNÓWKA

MAŁE ZAINTERESOWANIE

Blisko 60 mln zł otrzymało województwo warmińsko-mazurskie na dofinansowanie przyszłorocznych inwestycji w ramach NPPDL. I wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy w kilkuletniej historii realizacji programu nie zostaną one w całości wykorzystane. Do wojewody wpłynęło bowiem zaledwie 41 wniosków od powiatów i gmin, na kwotę nie przekraczającą 30 mln zł. Główny powód niewielkiego zainteresowania „schetynówkami” to zapowiedź ograniczenia dofinansowania inwestycji z 50 do 30 procent i brak środków w budżetach gmin na wkład własny. Mała liczba zgłoszonych wniosków sprawiła, że rząd wrócił do pierwotnego podziału finansowania „schetynówek”, czyli po 50%, ale więcej ofert już nie zgłoszono.

TRZY WNIOSKI

Z powiatu szczycieńskiego zgłoszono tylko trzy wnioski, w tym dwa od starostwa.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

– Nie są to duże zadania – uprzedza dyrektor ZDP Bogdan Nowak. Pierwszy dotyczy przebudowy liczącego około 1 km odcinka drogi prowadzącej z Kolonii w kierunku Racibora. Koszt całego zadania opiewa na 620 tys. zł, z czego udział własny w połowie pokryją powiat i gmina Świętajno. Także po połowie powiat podzieli się kosztami z gminą Wielbark przy przebudowie niespełna półkilometrowego odcinka prowadzącego z Borków Wielbarskich w stronę Rozóg. Jest to już kolejny etap rozpoczętej kilka lat temu inwestycji. Od dwóch lat stoi ona w miejscu. Teraz trzeba koniecznie wykonać nawet niewielki odcinek, aby nie wygasła ważność dokumentacji.

Najbardziej ambitne plany ma gmina Szczytno, która złożyła wniosek na dofinansowanie przebudowy 4-kilometrowego odcinka Warchały-Niedźwiedzie. Ogólny koszt zadania szacowany jest na 2,5 mln zł. Niewielki w tym udział będzie też miał powiat, który „dorzuci się” w wysokości 150 tys. zł

DROGO I BRAK POMYSŁÓW

Dlaczego inne samorządy nie składały wniosków?

- Nie mam najmniejszego zamiaru przymierzać się do „schetynówki” – zdecydowanie deklaruje burmistrz Pasymia Bernard Mius. Powód to brak jak w większości samorządów środków na wkład własny. Burmistrz dodaje też, że nie ma już za bardzo na jego terenie dróg, które spełniałyby narzucone kryteria. W poprzednich latach w ramach NPPDL w Pasymiu zmodernizowano ulice Warszawską i Kiepunki oraz wybudowano nową drogę wraz z chodnikami – ulicę Burskiego. Każda z inwestycji pochłonęła ponad 1 mln zł.

Podobne argumenty co w Pasymiu słyszymy w Szczytnie. Wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk uważa, że w mieście nie ma już dróg, które kwalifikowałyby się do ubiegania o rządowe dofinansowanie. W ubiegłych latach programem objęto przebudowę ulic Moniuszki, Lwowskiej, Iwaszkiewicza, a obecnie remontowana jest ulica Drzymały. Dopiero na wstępnym etapie są przygotowania do „schetynówki”, którą mają zamiar realizować aż trzy samorządy: powiatowy, miejski i gminny. Zadanie dotyczyć będzie przebudowy prowadzącej do strefy ekonomicznej ulicy Gnieźnieńskiej oraz dalszego odcinka drogi aż do Sędańska.

(o)

{/akeebasubs}