Droga Wielbark-Jedwabno zostanie w tym roku poszerzona i zyska nową nawierzchnię. Niestety roboty dotyczyć będą odcinka liczącego zaledwie 300 metrów.
Droga wojewódzka Wielbark – Jedwabno pod względem stanu nawierzchni należy do najgorszych w powiecie szczycieńskim. Oba samorządy, przez których teren ona przebiega, od lat starają się o jej modernizację. - Na zmianę z wójtem Zapadką ślemy pisma do Zarządu Dróg Wojewódzkich, ale niewielki przynosi to skutek – mówi wójt Jedwabna Krzysztof Otulakowski. W ubiegłym roku przebudowano 1,1-kilometrowy odcinek przebiegający przez teren jego gminy. Do wykonania zostało jeszcze 9 km, czyli połowa trasy. W tym roku przyjdzie kolej na roboty w gminie Wielbark
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
, ale dotyczyć one będą zaledwie 300-metrowego odcinka między Piduniem a Wesołowem. Koszt zadania, które ma być wykonane do końca lipca br., szacowany jest na 300 tys. zł, z czego 50 tys. zł dołoży gmina Wielbark.
Dla kierowców podróżujących tą drogą będzie to niewielka ulga. Jazda nią jest prawdziwą męką. - Trzeba wytężać uwagę i zmysły, aby nie urwać koła na licznych tu dziurach, czy też nie złapać gumy, spadając z kostropatego pobocza. Łatwo tu też o urwanie lusterka podczas wymijania z innym samochodem – dzieli się swoimi wrażeniami podróżująca tędy często Dorota Duchnowska, mieszkanka Warszawy. Dziwi się, że mimo upływu już 10 lat odkąd Polska jest w Unii Europejskiej, gdzieś jeszcze można znaleźć taką drogę, której stan woła o pomstę do nieba.
Jak długo jeszcze trzeba będzie czekać na przebudowę drogi na całym jej odcinku?
- Termin zakończenia modernizacji uzależniony jest od wielkości puli środków, jaką województwo będzie przeznaczać w kolejnych latach na utrzymanie i rozwój sieci dróg wojewódzkich – odpowiada „Kurkowi” Władysław Adamiuk, zastępca dyrektora ZDW w Olsztynie. Pismo z podobną treścią otrzymała pani Dorota. Znalazło się w nim jeszcze sformułowanie, że ZDW „zapewni elementarny poziom bezpieczeństwa ruchu”. - Jaki to poziom? - irytuje się mieszkanka Warszawy, szczególnie „polecając” odcinek między Piduniem a Wesołowem.
- Może lotnisko będzie impulsem do przebudowy tej fatalnej drogi – dzieli się z kolei swoimi nadziejami wójt Jedwabna.
(o)
{/akeebasubs}
